{"id":206,"date":"2023-11-21T20:40:38","date_gmt":"2023-11-21T20:40:38","guid":{"rendered":"https:\/\/gawedziarka.pl\/?p=206"},"modified":"2023-12-28T16:19:23","modified_gmt":"2023-12-28T16:19:23","slug":"dwa-oblicza-praca-z-cieniem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gawedziarka.pl\/?p=206","title":{"rendered":"Dwa oblicza. Praca z cieniem."},"content":{"rendered":"\n<p>Dawno, dawno temu za g\u00f3rami, za lasami, \u017cy\u0142a sobie, a mo\u017ce i nie, pewna rodzina. W rodzinie tej rodzili si\u0119 sami ch\u0142opcy. Trac\u0105ca nadziej\u0119 na upragnion\u0105 c\u00f3rk\u0119 kobieta zasz\u0142a w kolejn\u0105 ci\u0105\u017c\u0119. Chcia\u0142a, \u017ceby ta by\u0142a ostatnia. Z wiekiem coraz ci\u0119\u017cej je przechodzi\u0142a. Jednak\u017ce \u017cy\u0142a w przekonaniu, \u017ce syn\u00f3w si\u0119 rodzi dla \u015bwiata, a c\u00f3rk\u0119 urodzi dla siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ci\u0105\u017ca ta przebiega\u0142a inaczej ni\u017c zwykle. Mia\u0142a ochot\u0119 na kwa\u015bne, brzuch by\u0142 umieszczony du\u017co wy\u017cej. Nie mia\u0142a nudno\u015bci. Gdy przyszed\u0142 czas na rozwi\u0105zanie by\u0142a pewna, \u017ce za kilka godzin zamknie w ramionach wyt\u0119sknion\u0105 c\u00f3rk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Por\u00f3d by\u0142 nadzwyczaj \u0142atwy, a dziewczynka po narodzinach zdrowo krzycza\u0142a i \u0142apczywie przyssa\u0142a si\u0119 do sutka matki. Otworzy\u0142a oczy po raz pierwszy i kobieta spojrza\u0142a w nie z zachwytem. Poczu\u0142a, jak budzi si\u0119 w niej ogromna mi\u0142o\u015b\u0107 i ch\u0119\u0107 chronienia drobnej c\u00f3reczki. Zna\u0142a to uczucie, przecie\u017c nie pierwszy raz da\u0142a \u017cycie dziecku. A jednak tym razem czu\u0142a wszystko bardziej intensywnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewczynka ros\u0142a, a jej starsi bracia cz\u0119sto pomagali w opiece nad ni\u0105. A\u017c do dnia, gdy ta zacz\u0119\u0142a krwawi\u0107. W\u00f3wczas matka przenios\u0142a c\u00f3rk\u0119 do osobnego pokoju. Poprosi\u0142a nawet m\u0119\u017ca o umieszczenie klucza w drzwiach, jednak\u017ce klucz ten znajdowa\u0142 si\u0119 z zewn\u0119trznej strony drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewczyna nie zna\u0142a \u017cadnych os\u00f3b w swoim wieku. Jedynymi towarzyszami zabaw by\u0142y domowe psy i koty. Mog\u0142a te\u017c spacerowa\u0107 po okolicznych \u0142\u0105kach, czasem te\u017c zapuszcza\u0142a si\u0119 troch\u0119 dalej, do lasu.<\/p>\n\n\n\n<p>Za ka\u017cdym razem po kolacji, gdy zmrok okrywa\u0142 ziemi\u0119, dziewczyna musia\u0142a i\u015b\u0107 do swojego pokoju, a jej matka zamyka\u0142a za ni\u0105 drzwi na klucz.<\/p>\n\n\n\n<p>To w\u00f3wczas, za zamkni\u0119tymi drzwiami, grzeczna c\u00f3rka zmienia\u0142a si\u0119 w dzik\u0105 kobiet\u0119. Czu\u0142a si\u0119 tak, jakby mia\u0142a do swojej dyspozycji dwie osobowo\u015bci. Dwie maski, kt\u00f3re wdziewa\u0142a na zmian\u0119. Gdy wstawa\u0142a rano i wychodzi\u0142a z pokoju, aby sp\u0119dzi\u0107 dzie\u0144 z rodzin\u0105, zak\u0142ada\u0142a na twarz u\u015bmiech us\u0142u\u017cnej c\u00f3rki, zgodnej, naiwnej dziewczyny. Dziewczyny bez w\u0142asnych pragnie\u0144, t\u0119sknot, czy marze\u0144. Dziewczyny, kt\u00f3ra pracowicie wykonuje wszystkie powierzone jej obowi\u0105zki, nie sprzeciwia si\u0119 rodzicom i nie m\u00f3wi, je\u015bli nie jest o nic pytana. Dziewczyny, kt\u00f3rej dni up\u0142ywaj\u0105 w spokojnej, klej\u0105cej si\u0119 monotonii.<\/p>\n\n\n\n<p>Noc\u0105 wszystko si\u0119 zmienia\u0142o. Ze z\u0142o\u015bci\u0105 zdziera\u0142a dzienn\u0105 mask\u0119. Z krzykiem dokopywa\u0142a si\u0119 do swej dzikiej, st\u0142amszonej natury. Mia\u0142a ochot\u0119 gry\u017a\u0107, plu\u0107 i szarpa\u0107. Z nienawi\u015bci\u0105 zrzuca\u0142a suknie. Otwiera\u0142a okno, zeskakiwa\u0142a na ga\u0142\u0105\u017a lipy i po drzewie zsuwa\u0142a si\u0119 na ziemi\u0119. Bieg\u0142a naga w stron\u0119 lasu. Tam czu\u0142a si\u0119 wreszcie swobodnie. To by\u0142 stary, magiczny las. I zamieszkiwa\u0142o go wiele niezwyk\u0142ych stworze\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas swoich pierwszych wycieczek do pradawnego lasu, dziewczyna biega\u0142a z nimfami, przytula\u0142a jednoro\u017cce, uspokaja\u0142a bicie swojego serca wpatruj\u0105c si\u0119 w podniebny taniec male\u0144kich elf\u00f3w. Rozmawia\u0142a z najstarszymi drzewami, a Woda \u017bywa by\u0142a jej przyjaci\u00f3\u0142k\u0105. Zwierz\u0119ta si\u0119 jej nie ba\u0142y, rozpoznaj\u0105c jej dziko\u015b\u0107 i naturalno\u015b\u0107. Nale\u017ca\u0142a do ich \u015bwiata i respektowa\u0142a jego regu\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Du\u017co p\u00f3\u017aniej, gdy odwa\u017ca\u0142a si\u0119 zapuszcza\u0107 w coraz ciemniejsze rejony lasu, pozna\u0142a swojego nauczyciela. Cho\u0107 nie od razu to zrozumia\u0142a. Napawa\u0142 j\u0105 ogromnym l\u0119kiem. Za ka\u017cdym razem, gdy widzia\u0142a go nawet z daleka, ucieka\u0142a z powrotem do zamkni\u0119tego na klucz pokoju. A kolejnej nocy wstawa\u0142a i bez wahania wkracza\u0142a w najmroczniejsze cz\u0119\u015bci pradawnego lasu. Czeka\u0142 na ni\u0105, czu\u0142a to. Wydawa\u0142o si\u0119 jej, \u017ce widzi kilka podobie\u0144stw z gadem. Natura posk\u0105pi\u0142a mu r\u0105k i n\u00f3g, kt\u00f3re m\u00f3g\u0142by u\u017cywa\u0107 do obrony przed niebezpiecze\u0144stwem lub do schwytania ofiary. I ona r\u00f3wnie\u017c czu\u0142a, jak i jej odebrano mo\u017cliwo\u015b\u0107 obrony narzucaj\u0105c mask\u0119 grzecznej dziewczynki. Jednak\u017ce w\u0105\u017c by\u0142 niesamowicie jadowity. A paszcz\u0119 m\u00f3g\u0142 otwiera\u0107 tak szeroko, \u017ce potrafi\u0142 zaatakowa\u0107 ka\u017cde stworzenie, du\u017ce i ma\u0142e. Dziewczyna pragn\u0119\u0142a pozna\u0107 swoje moce, kt\u00f3re pozwoli\u0142yby jej przesta\u0107 by\u0107 tak bezbronn\u0105 za dnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas pierwszych spotka\u0144 jedyne co czu\u0142a, to ogromne przera\u017cenie. Parali\u017cowa\u0142o jej cia\u0142o. Sta\u0142a naprzeciwko w\u0119\u017ca, a razem z ni\u0105 czas stawa\u0142 w miejscu. Pocz\u0105tkowo nie potrafi\u0142a nawet za d\u0142ugo na niego patrze\u0107. A ju\u017c z pewno\u015bci\u0105 nie odwa\u017ca\u0142a si\u0119 spojrze\u0107 mu prosto w oczy. Wraca\u0142a potem do domu ogromnie zm\u0119czona tym l\u0119kiem. A nast\u0119pnego dnia matka nie by\u0142a zadowolona z jej pracy. Pomimo to wraca\u0142a tam prawie ka\u017cdej nocy. Cho\u0107 oczywi\u015bcie zdarza\u0142y si\u0119 i takie, gdy zostawa\u0142a w magicznym, przepe\u0142nionym delikatnym \u015bwiat\u0142em \u015bwiecie elf\u00f3w i nimf. Kiedy potrzebowa\u0142a nabra\u0107 si\u0142 lub gdy dzie\u0144 by\u0142 nazbyt trudny. Gdy do krwi gryz\u0142a wargi, by nie krzycze\u0107 do zachrypni\u0119cia. W\u00f3wczas odk\u0142ada\u0142a na inny czas wkroczenie do ciemno\u015bci i pozostawa\u0142a w tej cz\u0119\u015bci lasu, kt\u00f3ra \u017cy\u0142a i \u015bwieci\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Tej nocy, gdy wreszcie zaakceptowa\u0142a widok w\u0119\u017ca. Gdy zobaczy\u0142a, \u017ce nie chce jej zaatakowa\u0107. Gdy zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce nawet dystans zachowuje taki, jaki ona narzuca &#8211; w\u00f3wczas popatrzy\u0142a mu po raz pierwszy w oczy. I poczu\u0142a jak wszystko wok\u00f3\u0142 znika. Jak nawet w pewnym momencie te oczy znikaj\u0105 i jest tylko ona. Ale ca\u0142a i prawdziwa. Poczu\u0142a ogrom emocji, potrzeb, oczekiwa\u0144, marze\u0144, nadziei i t\u0119sknot. I naraz poczu\u0142a si\u0119 przyt\u0142oczona tym wszystkim. Za du\u017co tego! Chcia\u0142a krzycze\u0107. Jednak krzyk nie by\u0142 tym razem \u015brodkiem do celu. Zacz\u0119\u0142a g\u0142\u0119boko oddycha\u0107. I przysz\u0142a do niej informacja: wybierz to, co w Tobie jest najbardziej \u017cywe. To, co jest najwi\u0119ksze. A mo\u017ce to, co m\u00f3wi do Ciebie z g\u0142\u0119bi brzucha najg\u0142o\u015bniej. Wybierz i pracuj. A gdy to si\u0119 nasyci Twoj\u0105 uwag\u0105, ukoi, gdy to przytulisz i nazwiesz, zrozumiesz i zaakceptujesz, w\u00f3wczas b\u0119dziesz mog\u0142a popracowa\u0107 nad kolejnym.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak, krok po krok, noc po nocy, dzika kobieta zag\u0142\u0119bia\u0142a si\u0119 w siebie, coraz lepiej siebie znaj\u0105c i coraz silniej rozumiej\u0105c potrzeby swojej duszy. I tak, krok po kroku, dzie\u0144 po dniu, coraz trudniej by\u0142o jej zak\u0142ada\u0107 dzienn\u0105 mask\u0119. A\u017c pewnego dnia, gdy si\u0119 obudzi\u0142a po kr\u00f3tkim \u015bnie, maski ju\u017c nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wysz\u0142a z pokoju nie czekaj\u0105c, a\u017c matka przekr\u0119ci klucz i otworzy jej drzwi. Zrozumia\u0142a, \u017ce nie ma ju\u017c zamka, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by zamkn\u0105\u0107 to, co w sobie otworzy\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Wesz\u0142a do sypialni rodzic\u00f3w. Ojciec zd\u0105\u017cy\u0142 ju\u017c wyj\u015b\u0107 z domu, matka wci\u0105\u017c spa\u0142a. Dotkn\u0119\u0142a jej d\u0142oni, pragn\u0105c j\u0105 obudzi\u0107. Zaskoczenie i z\u0142o\u015b\u0107 na twarzy matki przyj\u0119\u0142a bez wi\u0119kszych emocji. Mo\u017ce i mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce zmiana w niej wp\u0142ynie i na matk\u0119. Jednak akceptowa\u0142a r\u00f3wnie\u017c mo\u017cliwo\u015b\u0107 braku zmiany.<\/p>\n\n\n\n<p>Ze spokojem przygl\u0105da\u0142a si\u0119 jak matka ze z\u0142o\u015bci\u0105 biegnie do jej pokoju. Jak sprawdza klucz i szarpie za wci\u0105\u017c zamkni\u0119te drzwi. Jak wraca do niej z ogromnym niedowierzaniem na twarzy. I\u2026 tak, i z l\u0119kiem. Dziewczyna sta\u0142a nieporuszona, gdy ta miota\u0142a si\u0119 dooko\u0142a nie wiedz\u0105c jak zareagowa\u0107 i co teraz zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Matko, nie zamkniesz ju\u017c nigdy mej prawdziwej natury. Mo\u017cesz mnie zaakceptowa\u0107 w pe\u0142ni lub w pe\u0142ni odrzuci\u0107. Jednak to ja b\u0119d\u0119 o sobie decydowa\u0107. To jest moje \u017cycie i jestem wolna.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrzy\u0142a jak matka w\u015bciek\u0142a podbiega do niej, poczu\u0142a uderzenie w policzek. Patrzy\u0142a na jej \u0142zy i s\u0142ysza\u0142a oskar\u017cenia o niewdzi\u0119czno\u015b\u0107. S\u0142ysza\u0142a jak matka nazywa niebezpiecze\u0144stwa tego \u015bwiata. Powoli rozumia\u0142a co mo\u017ce si\u0119 sta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy matka wybieg\u0142a przed dom, czeka\u0142 tam na ni\u0105 ogromny w\u0105\u017c. Bardzo jadowity w\u0105\u017c. Matka cofn\u0119\u0142a si\u0119 za pr\u00f3g. W\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i strach wykrzywia\u0142y jej rysy twarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Matko, za drzwiami czeka na Ciebie nauczyciel. Je\u015bli kiedykolwiek b\u0119dziesz gotowa go us\u0142ysze\u0107, z \u0142atwo\u015bci\u0105 znajdziesz do niego drog\u0119. Kocham Ci\u0119. \u017begnaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnie dziewczyna bez strachu opu\u015bci\u0142a dom rodzinny.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa oblicza, to bajka w kt\u00f3rej m\u0142oda kobieta odwa\u017ca si\u0119 wyj\u015b\u0107 poza sw\u00f3j wewn\u0119trzny \u015bwiat, poza to, co zna i z czym pocz\u0105tkowo czu\u0142a si\u0119 komfortowo. Dorastaj\u0105c zaczyna rozumie\u0107, \u017ce s\u0105 takie jej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3re jeszcze potrzebuje pozna\u0107. S\u0105 takie jej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3rych si\u0119 boi.<br \/>\nWi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas zna zapewne przypowie\u015b\u0107 o dw\u00f3ch wilkach, kt\u00f3re w nas walcz\u0105: dobry i z\u0142y, czy te\u017c jasny i ciemny. W tej przypowie\u015bci pada pytanie, kt\u00f3ry z nich zwyci\u0119\u017cy, oraz odpowied\u017a, \u017ce ten, kt\u00f3rego b\u0119dziemy karmili. Ta bajka ma jednak inny mora\u0142. Warto zna\u0107 i dba\u0107 o obydwa wilki. Warto zagl\u0105da\u0107 r\u00f3wnie\u017c w te nasze cz\u0119\u015bci, kt\u00f3re napawaj\u0105 l\u0119kiem lub wstydem, \u017calem czy gniewem. Poniewa\u017c je\u017celi dbamy o obydwa wilki w nas, \u017caden nie b\u0119dzie wyg\u0142odzony i zastraszony, \u017caden nie b\u0119dzie atakowa\u0142, obydwa b\u0119d\u0105 nam s\u0142u\u017cy\u0142y. B\u0119dziemy zintegrowan\u0105 ca\u0142o\u015bci\u0105. Gdy przytulimy i rozpu\u015bcimy nasz cie\u0144, b\u0119dziemy pe\u0142ni\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":208,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"class_list":["post-206","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-basnie","bwp-masonry-item","bwp-col-3","bwp-post-has-title"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/206","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=206"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/206\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":213,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/206\/revisions\/213"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/208"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=206"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=206"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=206"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}