{"id":215,"date":"2023-12-09T07:42:57","date_gmt":"2023-12-09T07:42:57","guid":{"rendered":"https:\/\/gawedziarka.pl\/?p=215"},"modified":"2024-03-25T22:05:46","modified_gmt":"2024-03-25T22:05:46","slug":"ciemny-las","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gawedziarka.pl\/?p=215","title":{"rendered":"Ciemny las"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Co to jest w tych lasach, co tak wielu ludzi przera\u017ca?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ludzie id\u0105 pozbiera\u0107 grzyby lub chrust. Id\u0105 zapolowa\u0107, aby m\u00f3c nape\u0142ni\u0107 brzuchy swojej rodziny. A potem nie wracaj\u0105. Co to jest w tych lasach?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; W lasach s\u0105 stworzenia. G\u0142odne stworzenia. Gro\u017ane i pot\u0119\u017cne. Samotne i l\u0119kliwe. W lasach s\u0105 r\u00f3\u017cne stworzenia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center wp-block-paragraph\">***<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W ma\u0142ej chatce blisko lasu mieszka\u0142 stary, choruj\u0105cy ojciec i jego c\u00f3rka, Marysia. Dziewczyna to by\u0142a cicha i pogodna. Z oddaniem zajmowa\u0142a si\u0119 ojcem, z u\u015bmiechem krz\u0105ta\u0142a si\u0119 po obej\u015bciu. Wiele mia\u0142a obowi\u0105zk\u00f3w, lecz przez \u017cycie sz\u0142a z ogromn\u0105 wdzi\u0119czno\u015bci\u0105. Dzieckiem wci\u0105\u017c si\u0119 ojcu zdawa\u0142a, sama za\u015b czu\u0142a, \u017ce rozkwita jak kwiatek w s\u0142o\u0144cu. Dobrze jej by\u0142o i bezpiecznie. L\u0119kiem napawa\u0142a j\u0105 jedynie my\u015bl o nieuchronnej \u015bmierci ojca. Cz\u0119sto d\u0142ugo w nocy nie mog\u0142a zasn\u0105\u0107, s\u0142uchaj\u0105c jego urywanego oddechu. Od kilku dni jego stan wci\u0105\u017c si\u0119 pogarsza\u0142. Postanowi\u0142a, \u017ce rano p\u00f3jdzie do najbli\u017cszej chaty prosi\u0107 o pomoc. Ko\u0144czy\u0142y si\u0119 im zapasy, musia\u0142a zaprz\u0105c os\u0142a do wozu i pojecha\u0107 na targ do miasteczka. Na wymianie produkt\u00f3w zejdzie jej pewnie ca\u0142y dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy opuszcza\u0142a dom, s\u0142o\u0144ce wci\u0105\u017c spa\u0142o za horyzontem. A gdy dotar\u0142a do s\u0105siad\u00f3w, niebo oz\u0142oci\u0142o si\u0119 i zar\u00f3\u017cowi\u0142o. W chacie przywita\u0142 j\u0105 gwar g\u0142os\u00f3w. Du\u017ca to by\u0142a rodzina. Marysia lubi\u0142a przebywa\u0107 w ich towarzystwie. Robotni to byli i dobrzy ludzie. Zgodzili si\u0119 pos\u0142a\u0107 do jej ojca jedn\u0105 z m\u0142odszych c\u00f3rek. By\u0142 to bowiem czas zbior\u00f3w jesiennych jab\u0142ek i jej brak by\u0142by najmniej odczuwalny.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wraca\u0142y szybkim krokiem do chaty pod lasem. Dziecko szcz\u0119\u015bliwe szczebiota\u0142o ca\u0142\u0105 drog\u0119. Marysia by\u0142a wdzi\u0119czna za jej pomoc. Ojciec by\u0142 do\u015b\u0107 s\u0142aby, potrzebowa\u0142 kogo\u015b, kto pom\u00f3g\u0142by mu odgrza\u0107 straw\u0119, nanie\u015b\u0107 wody ze studni i posiedzie\u0107 przy nim. Lub te\u017c pobiec po znachork\u0119 w razie pogorszenia. Zapyta\u0142a czego dziewczynka \u017cyczy\u0142aby sobie w podzi\u0119kowaniu za okazan\u0105 dobro\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Chcia\u0142abym dosta\u0107 magiczny kwiat, taki, kt\u00f3ry nigdy nie przesta\u0142by kwitn\u0105\u0107. Mog\u0142abym na niego patrze\u0107 i cieszy\u0107 si\u0119 nim nawet zim\u0105. \u2013 rozmarzy\u0142o si\u0119 dziecko.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 rozbawiona.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Nie wiem czy potrafi\u0119 znale\u017a\u0107 tak\u0105 magiczn\u0105 ro\u015blin\u0119. Postaram si\u0119 jednak podarowa\u0107 Ci kwiat, kt\u00f3ry kwitnie tak d\u0142ugo jak to tylko mo\u017cliwe.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy wr\u00f3ci\u0142y do chaty dziewczynka pobieg\u0142a do \u015brodka przywita\u0107 si\u0119 z ojcem Marysi, a ta szybko i sprawnie spakowa\u0142a na w\u00f3z ziemniaki i buraki, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie obrodzi\u0142y w tym roku. Wrzuci\u0142a te\u017c przetwory, kt\u00f3rych specjalnie przygotowa\u0142a wi\u0119cej, ni\u017c sami mogliby przeje\u015b\u0107. Spakowa\u0142a licznie wystrugane misy, talerze i sztu\u0107ce. Solidne beczki i skrzynki. Ojciec, gdy tylko czu\u0142 si\u0119 silniejszy, ch\u0119tnie oddawa\u0142 si\u0119 swojej pasji \u2013 pracy z drewnem. Nie mia\u0142 si\u0142 na tyle, by swe prace przyozdabia\u0107 jak dawniej. Jednak wszystko co wysz\u0142o spod jego d\u0142oni szybko znajdowa\u0142o kupc\u00f3w. M\u0119\u017cczyzna czu\u0142 drewno. Jego wyroby nigdy nie p\u0119ka\u0142y, ani si\u0119 nie rozszczelnia\u0142y. Ludzie ch\u0119tnie zamawiali u niego wszelkie przedmioty u\u017cytku domowego. Marysia spakowa\u0142a r\u00f3wnie\u017c wyszywane kwiatami i motylami chusty, koce przyozdobione pi\u0119knymi rysunkami nawleczonych, kolorowych nici. Fartuchy, koszule i r\u0119kawiczki zamienione w\u0142asnymi d\u0142o\u0144mi w ma\u0142e dzie\u0142a sztuki. Marysia cz\u0119sto s\u0142ysza\u0142a od ojca, \u017ce wyszywa r\u00f3wnie pi\u0119knie i zgrabnie jak inni poci\u0105gaj\u0105 p\u0119dzlem po p\u0142\u00f3tnie. Cieszy\u0142a j\u0105 potem rado\u015b\u0107 os\u00f3b kupuj\u0105cych jej rzeczy. Lubi\u0142a patrze\u0107 jak roz\u015bwietlaj\u0105 si\u0119 im oczy, gdy posiadaj\u0105 co\u015b pi\u0119knego.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Tak jak my\u015bla\u0142a, sprzeda\u017c w\u0142asnych wyrob\u00f3w oraz zakup potrzebnych rzeczy trwa\u0142 ca\u0142e popo\u0142udnie. Ponownie z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 pomy\u015bla\u0142a o ma\u0142ej pomocnicy, dzi\u0119ki kt\u00f3rej spokojnie mog\u0142a zadba\u0107 o potrzebne im zapasy. Z wszystkich przywiezionych z domu d\u00f3br zosta\u0142a jej tylko jedna para r\u0119kawiczek z cieniutkiej sk\u00f3rki. Bardzo ciep\u0142a, bo w \u015brodku wype\u0142niona we\u0142n\u0105. Ozdobi\u0142a je delikatnymi ga\u0142\u0105zkami czerwonej jarz\u0119biny. Mama opowiada\u0142a jej, \u017ce jarz\u0119bina w ogrodzie lub nieopodal domu zapewnia domownikom b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo oraz ochron\u0119 przed z\u0142ymi urokami. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce to pi\u0119kny symbol na\u0142o\u017cony na r\u0119kawiczki, kt\u00f3re wszak maj\u0105 chroni\u0107 d\u0142onie w\u0142a\u015bciciela. Mimo tego, \u017ce by\u0142a zatopiona we wspomnieniach o mamie, zauwa\u017cy\u0142a nadchodz\u0105c\u0105 z naprzeciwka staruszk\u0119. Kobieta sz\u0142a skulona, chowaj\u0105c d\u0142onie pod pachy w ochronie przed ch\u0142odem. W nag\u0142ym impulsie zast\u0105pi\u0142a jej drog\u0119, wyci\u0105gaj\u0105c przed sob\u0105 zdobione r\u0119kawice.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dzie\u0144 dobry, matko. Widz\u0119, jak zmarz\u0142y Ci d\u0142onie, musia\u0142a\u015b zgubi\u0107 gdzie\u015b w\u0142asne r\u0119kawice, a ja mam a\u017c dwie pary. Prosz\u0119, za\u0142\u00f3\u017c je. Uczynisz mi przyjemno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Starsza kobieta zawaha\u0142a si\u0119, mocno zdziwiona. Czerwone od zimna policzki nabra\u0142y g\u0142\u0119bszego odcienia. Pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 i chcia\u0142a wymin\u0105\u0107 dziewczyn\u0119. Marysia nie chcia\u0142a jednak ust\u0105pi\u0107, obawiaj\u0105c si\u0119 o zdrowie kobiety.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Prosz\u0119 wybaczy\u0107, b\u0119d\u0119 bardzo bezpo\u015brednia. Prosz\u0119 nie odczytywa\u0107 tego jako ja\u0142mu\u017cny. Sama chcia\u0142abym, aby kto\u015b si\u0119 ze mn\u0105 podzieli\u0142 czym\u015b, co mog\u0142oby mi pom\u00f3c czy uchroni\u0107 od choroby. To dar ze szczerego serca.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Na dar darem trzeba odpowiedzie\u0107. Ot, dla r\u00f3wnowagi. \u2013 odpowiedzia\u0142a cichym g\u0142osem staruszka. Bystro patrzy\u0142a dziewczynie w oczy. A spojrzenie mia\u0142a silne i jasne.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Zgad\u0142a\u015b jedn\u0105 z moich potrzeb, mo\u017ce i ja zgadn\u0119 jedn\u0105 z Twoich? \u2013 delikatnie dr\u017c\u0105c\u0105 d\u0142oni\u0105 si\u0119gn\u0119\u0142a do przewi\u0105zanych na klatce piersiowej pask\u00f3w materia\u0142u. Gdy je rozpl\u0105ta\u0142a, z plec\u00f3w zdj\u0119\u0142a prowizoryczny worek. Z worka wyj\u0119\u0142a drewniane pude\u0142eczko, a z pude\u0142eczka dwa ziarenka. \u2013 To wi\u0119ksze ziarenko podaruj osobie, kt\u00f3ra ostatnio bardzo Ci pomog\u0142a, a to mniejsze zakop na wzg\u00f3rzu, na kt\u00f3rym znajduje si\u0119 kamie\u0144 o sto\u017ckowym kszta\u0142cie z o\u015bmioma kraw\u0119dziami. Zakop je w najbardziej s\u0142onecznym miejscu. Owoc wyda, gdy wok\u00f3\u0142 widzie\u0107 b\u0119dziesz same cienie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dziewczyna z ogromnym zdumieniem s\u0142ucha\u0142a staruszki. Poczu\u0142a dreszcz, gdy ta opisywa\u0142a wzg\u00f3rze, na kt\u00f3re cz\u0119sto wspina\u0142a si\u0119 z matk\u0105 jeszcze jako ma\u0142a dziewczynka. Wzg\u00f3rze, z kt\u00f3rego wy\u0142y do ksi\u0119\u017cyca lub le\u017ca\u0142y w promieniach s\u0142o\u0144ca, a matka opowiada\u0142a jej bajki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Na dar darem trzeba odpowiedzie\u0107. \u2013 Powt\u00f3rzy\u0142a bezwiednie za starsz\u0105 kobiet\u0105. \u2013 Podarowa\u0142a\u015b mi dwa ziarenka.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Staruszka z powag\u0105 popatrzy\u0142a na dziewczyn\u0119, sk\u0142oni\u0142a g\u0142ow\u0119 z zadowoleniem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Odgadnij moj\u0105 inn\u0105 potrzeb\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia zapatrzy\u0142a si\u0119 w kobiet\u0119 i sama ju\u017c nie wiedzia\u0142a kogo widzi przed sob\u0105. Czy ta staruszka, teraz silna i wyprostowana to by\u0142a ta sama osoba, kt\u00f3r\u0105 chwil kilka temu zatrzyma\u0142a zmarzni\u0119t\u0105 i chwiej\u0105c\u0105 si\u0119 pod ci\u0119\u017carem worka? Poczu\u0142a dreszcz, lecz st\u0142umi\u0142a odruch by odda\u0107 trzymane w d\u0142oni ziarenka. Dar\u00f3w serca si\u0119 nie zwraca, ani si\u0119 nie \u017c\u0105da w\u0142asnych z powrotem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Opowie\u015b\u0107? \u2013 zacz\u0119\u0142a niepewnie dziewczyna. To wspomnienie matki opowiadaj\u0105cej jej bajki wp\u0142yn\u0119\u0142o na to, co teraz prawie bezwiednie odpowiedzia\u0142a kobiecie. \u2013 Gdy nasionko wykie\u0142kuje, a ja zbior\u0119 jego owoce, wr\u00f3c\u0119 i opowiem Ci matko co wyros\u0142o i jak mi to pomog\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Oferujesz mi wi\u0119c towarzystwo, nadziej\u0119 na odwiedziny. To bardzo du\u017co dla samotnej kobiety. Dzi\u0119kuj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia nie zd\u0105\u017cy\u0142a zapyta\u0107, gdzie staruszka mieszka, zanim ta szybkim krokiem znikn\u0119\u0142a za najbli\u017cszym zakr\u0119tem. Podbieg\u0142a za ni\u0105 i mimo, \u017ce za rogiem \u015bcie\u017cka ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 prosta i d\u0142uga, nikogo na niej nie znalaz\u0142a. Ponownie przeszed\u0142 j\u0105 dreszcz. Jedynie te dwa ziarenka, kt\u00f3re teraz obraca\u0142a w palcach by\u0142y dowodem, \u017ce spotkanie to rzeczywi\u015bcie si\u0119 odby\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy dotar\u0142a do domu s\u0142o\u0144ce nisko wisia\u0142o na niebie. C\u00f3reczka s\u0105siad\u00f3w bardzo chcia\u0142a wr\u00f3ci\u0107 na noc do domu. Szcz\u0119\u015bliwa z otrzymanego prezentu, jak najszybciej chcia\u0142a zasadzi\u0107 swoje ziarenko w zielonej doniczce, kt\u00f3ra sta\u0142a u niej pusta na parapecie. Marysia odwioz\u0142a j\u0105 i wr\u00f3ci\u0142a konno do ojca. Opowiedzia\u0142a mu o niezwyk\u0142ym spotkaniu. Ojciec d\u0142ugo obraca\u0142 w d\u0142oniach ma\u0142e ziarenko. Nast\u0119pnie w\u0142o\u017cy\u0142 je w male\u0144ki lniany woreczek, kt\u00f3ry Marysia wcze\u015bniej przepi\u0119knie ozdobi\u0142a. Zielon\u0105 nici\u0105 wi\u0142y si\u0119 na nim li\u015bcie paproci, delikatne i magiczne.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nast\u0119pnego dnia pada\u0142o, co nie pozwoli\u0142o Marysi p\u00f3j\u015b\u0107 na wzg\u00f3rze zasadzi\u0107 ziarenko. Na szcz\u0119\u015bcie kolejnego ranka s\u0142o\u0144ce grza\u0142o do\u015b\u0107 mocno. Przygotowa\u0142a ojcu zimne przek\u0105ski i przysun\u0119\u0142a w pobli\u017ce \u0142\u00f3\u017cka wszystko, co m\u00f3g\u0142 potrzebowa\u0107 w najbli\u017cszym czasie. Nast\u0119pnie ruszy\u0142a \u015bcie\u017ck\u0105 do lasu. Wzg\u00f3rze znajdowa\u0142o si\u0119 w jego granicach, po drugiej stronie strumienia, kt\u00f3ry przecina\u0142 go w samym \u015brodku.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia regularnie przechodzi\u0142a przez srebrn\u0105 wst\u0119g\u0119, by\u0142a bowiem cz\u0119stym go\u015bciem w ciemnym lesie. Tutaj zbiera\u0142a chrust i jagody. Kor\u0119, owoce i zio\u0142a. Z ogromnego szacunku do zwierz\u0105t nigdy tam nie polowa\u0142a, ani ona, ani ojciec. To matka wpoi\u0142a im t\u0105 zasad\u0119. Nie jedli mi\u0119sa innych stworze\u0144. Gdy dotar\u0142a do strumienia usiad\u0142a, by zdj\u0105\u0107 botki. Woda p\u0142yn\u0119\u0142a zbyt szeroko aby uda\u0142o si\u0119 jej po prostu j\u0105 przeskoczy\u0107, a kamienie umo\u017cliwiaj\u0105ce przej\u015bcie znajdowa\u0142y si\u0119 du\u017co dalej na p\u00f3\u0142noc. Za daleko na dzisiejsz\u0105 kr\u00f3tk\u0105 wypraw\u0119. Zale\u017ca\u0142o jej, aby jak najszybciej m\u00f3c wr\u00f3ci\u0107 do ojca.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy tylko dotkn\u0119\u0142a stopami zimnej wody zobaczy\u0142a jak wok\u00f3\u0142 jej n\u00f3g zaczynaj\u0105 wirowa\u0107 kr\u0119gi, kt\u00f3re przesun\u0119\u0142y si\u0119 nast\u0119pnie na miejsce tu\u017c przed ni\u0105. Woda zacz\u0119\u0142a si\u0119 unosi\u0107 w coraz wy\u017cszych, rozbryzguj\u0105cych si\u0119 falach. A z tych fal wynurzy\u0142a si\u0119 syrena. Marysia szeroko otworzy\u0142a oczy. Syrena? W p\u0142ytkim strumieniu?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stworzenie za\u015bmia\u0142o si\u0119 ukazuj\u0105c rz\u0105d spiczastych, ostro zako\u0144czonych z\u0105bk\u00f3w. Oczy mia\u0142a du\u017ce, o troch\u0119 przera\u017caj\u0105cym \u017c\u00f3\u0142tym zabarwieniu. D\u0142ugi ogon zlewa\u0142 si\u0119 z falami unosz\u0105cymi si\u0119 pionowo w g\u00f3r\u0119. Ca\u0142e cia\u0142o poza twarz\u0105 pokryte by\u0142o seledynow\u0105 \u0142usk\u0105. Marysia ba\u0142a si\u0119 tego stworzenia, dlatego szybko wycofa\u0142a si\u0119 z wody na brzeg. Czuj\u0105c ziemi\u0119 pod stopami odzyska\u0142a odrobin\u0119 pewno\u015bci siebie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Widzisz mnie \u2013 powiedzia\u0142a syrena z zadowoleniem w g\u0142osie \u2013 tyle razy przechodzi\u0142a\u015b obok, a dzi\u015b wreszcie si\u0119 spotykamy. Wiem, co masz w kieszeni, w lnianym woreczku. Jedno ziarenko, kt\u00f3re kiedy\u015b zosta\u0142o wykradzione z naszego skarbca, z g\u0142\u0119bi oceanu. D\u0142ug\u0105 drog\u0119 pokona\u0142o. Tyle si\u00f3str strze\u017ce jezior, rzek i strumyk\u00f3w, m\u00f3rz i ocean\u00f3w. A to mi si\u0119 poszcz\u0119\u015bci\u0142o \u2013 \u015bmiech przeszed\u0142 w syk pe\u0142en zadowolenia. Marysia odruchowo po\u0142o\u017cy\u0142a d\u0142o\u0144 na g\u0142\u0119bokiej kieszeni fartucha, kt\u00f3ry zwykle u\u017cywa\u0142a, gdy zbiera\u0142a zio\u0142a. Poczu\u0142a p\u0142yn\u0105ce stamt\u0105d zimno, co mocno j\u0105 zdziwi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; K\u0142amiesz \u2013 powiedzia\u0142a z nag\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Syrena zasycza\u0142a z&nbsp; mniejszym ju\u017c zadowoleniem \u2013 No dobrze, spotykamy si\u0119 po raz pierwszy. Ale to niczego nie zmienia. Na co \u015bmiertelniczce ziarno, kt\u00f3rego mocy nie rozumie, obudzi\u0107 nie potrafi, spo\u017cytkowa\u0107 nie wie jak? Oddaj mi to ziarenko.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; To by\u0142 dar serca, darem serca op\u0142acony. Ziarenko nale\u017cy do mnie. \u2013 Marysia z niech\u0119ci\u0105 pomy\u015bla\u0142a o przeprawie przez strumie\u0144. Zawr\u00f3ci\u0142a chc\u0105c spr\u00f3bowa\u0107 innego dnia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; B\u0119d\u0119 tu codziennie na Ciebie czeka\u0107. \u2013 syrena wypu\u015bci\u0142a z ust kolejny syk. \u2013 R\u00f3wnowag\u0119 chcesz zachowa\u0107, dobrze. Powiedz czego pragniesz, spe\u0142ni\u0119 ka\u017cde Twoje \u017cyczenie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia ponownie poczu\u0142a jak zimno rozlewa si\u0119 z woreczka i ogarnia jej cia\u0142o. Wiedzia\u0142a, \u017ce zimno to j\u0105 ostrzega. Nie potrzebowa\u0142a jednak dodatkowych wskaz\u00f3wek. Dar serca darem serca mo\u017cna jedynie op\u0142aci\u0107. Pragnienie jedno jednym pragnieniem ukoi\u0107. Syrena pr\u00f3bowa\u0142a kolejnego sposobu, aby zwie\u015b\u0107 j\u0105 w pu\u0142apk\u0119. Marysia nie wiedzia\u0142a jak sobie poradzi\u0107 z magicznym stworzeniem. A gdyby tak po prostu obok niej przej\u015b\u0107? Roze\u015bmia\u0142a si\u0119 w duchu. To nie mog\u0142o by\u0107 przecie\u017c a\u017c tak proste! I nie by\u0142o. Gdy tylko Marysia zanurzy\u0142a obydwie nogi w strumieniu, nie wiedz\u0105c jak i kiedy od razu znalaz\u0142a si\u0119 z powrotem na brzegu. Pocz\u0105tkowo nie by\u0142a pewna, czy w og\u00f3le zd\u0105\u017cy\u0142a wej\u015b\u0107 do wody, dlatego dopiero po kt\u00f3rym\u015b razie zrozumia\u0142a, \u017ce co\u015b j\u0105 z wody wypycha z powrotem na l\u0105d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Prosz\u0119 pozw\u00f3l mi przej\u015b\u0107. Ten las, ta ziemia, czy ten strumie\u0144 nie nale\u017cy do nikogo. Wszyscy mo\u017cemy z niego korzysta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Syrena pokr\u0119ci\u0142a powoli g\u0142ow\u0105 patrz\u0105c na dziewczyn\u0119 \u2013 Ten las, ta ziemia i ten strumie\u0144 nale\u017c\u0105 do wszystkich tych, kt\u00f3rzy o nie dbaj\u0105. A teraz to ja dbam o ten strumie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">To zastanowi\u0142o Marysi\u0119. S\u0142owo teraz i nerwowy ruch d\u0142oni syreny. Oraz to, \u017ce ziarenko zdawa\u0142o si\u0119 rozgrzewa\u0107 i wysy\u0142a\u0142o cieplejsz\u0105 energi\u0119. Wyj\u0119\u0142a je z woreczka. Zobaczy\u0142a jak oczy syreny rozszerzaj\u0105 si\u0119 z zach\u0142anno\u015bci\u0105, z g\u0142odem prawie. Trzymaj\u0105c ciep\u0142e ziarenko w d\u0142oni odnalaz\u0142a w sobie s\u0142owa:<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Przyzywam Ci\u0119 duchu wody, opiekunie tego strumienia. Przyzywam i z pokor\u0105 prosz\u0119 o mo\u017cliwo\u015b\u0107 przej\u015bcia przez Tw\u00f3j nurt. Bystry strumieniu, pi\u0119knie szumi\u0105cy. Jednym jeste\u015bmy i jednym g\u0142osem poniesiemy pie\u015b\u0144 mi\u0142o\u015bci do Ziemi.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia prawie nie zwr\u00f3ci\u0142a uwagi na syren\u0119 i jej protest, gdy ta znika\u0142a poch\u0142oni\u0119ta przez wir wodny. Oto strumie\u0144 pop\u0142yn\u0105\u0142 z now\u0105 si\u0142\u0105, a srebrne krople rozbryzguj\u0105ce si\u0119 o kamienie u\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 w form\u0119 male\u0144kiej skrzydlatej istoty, kt\u00f3ra obfrun\u0119\u0142a Marysi\u0119 i zanurkowa\u0142a z powrotem do wody. Marysia \u015bpiewaj\u0105c bezpiecznie przesz\u0142a przez strumie\u0144 na drug\u0105 stron\u0119. Bez problemu odnalaz\u0142a wzg\u00f3rze. A gdy si\u0119 na nie wspi\u0119\u0142a, s\u0142o\u0144ce wisia\u0142o ju\u017c wysoko na niebosk\u0142onie. Najsilniej o\u015bwietla\u0142o traw\u0119 na po\u0142udnie od kamienia. To tam Marysia rozgarn\u0119\u0142a \u015bwie\u017c\u0105 i mokr\u0105 od wczorajszego deszczu ziemi\u0119 i zakopa\u0142a w niej ziarenko. Po czym przy\u0142o\u017cy\u0142a d\u0142o\u0144 do ziemi i wypu\u015bci\u0142a intencj\u0119 mi\u0142o\u015bci. Otrzepa\u0142a kolana i szybkim krokiem wr\u00f3ci\u0142a do domu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej sko\u0144czy\u0142y jej si\u0119 zio\u0142a, kt\u00f3re szykowa\u0142a ojcu na noc, aby l\u017cej mu by\u0142o oddycha\u0107. Zio\u0142a te, wedle zalece\u0144 m\u0105drej szeptuchy mia\u0142y du\u017co wi\u0119cej mocy, je\u015bli zrywane by\u0142y noc\u0105, najlepiej w czasie nowiu. Marysia wielokrotnie udawa\u0142a si\u0119 do lasu, aby je pozbiera\u0107, niestety nie ros\u0142y w wielkich skupiskach, wi\u0119c wycieczki takie musia\u0142a powtarza\u0107 wielokrotnie. Ka\u017cdorazowo odrobin\u0119 obawia\u0142a si\u0119 wchodzi\u0107 do lasu w bezksi\u0119\u017cycow\u0105 noc, jednak mi\u0142o\u015b\u0107 do ojca pomaga\u0142a jej przezwyci\u0119\u017cy\u0107 l\u0119k. Po smacznym obiedzie, kiedy ojciec zapad\u0142 w drzemk\u0119, przygotowa\u0142a swoj\u0105 gniad\u0105 klacz i ruszy\u0142a do s\u0105siad\u00f3w prosi\u0107 o opiek\u0119 nad ojcem. Przygotowa\u0142a w podarunku \u015bwie\u017ce bochny chleba. Pomy\u015bla\u0142a z u\u015bmiechem, \u017ce tak du\u017ca rodzina zjada ich pewnie wiele. Dla niej i ojca jeden starcza\u0142 na tydzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ponownie przywita\u0142 j\u0105 gwar weso\u0142ych g\u0142os\u00f3w. M\u0119\u017cczy\u017ani co prawda rozeszli si\u0119 do prac w obej\u015bciu, ale kobiety prz\u0119d\u0142y i szy\u0142y w chacie, w g\u0142\u00f3wnej izdebce. Zbli\u017ca\u0142a si\u0119 zima i powietrze by\u0142o coraz ch\u0142odniejsze. W kominie weso\u0142o buzowa\u0142 ogie\u0144. Ma\u0142a dziewczynka, kt\u00f3ra ostatnio pomog\u0142a jej przy ojcu, z dum\u0105 przynios\u0142a swoj\u0105 zielon\u0105 doniczk\u0119. Kwit\u0142 w niej przepi\u0119kny kwiat o \u015bnie\u017cnobia\u0142ych, d\u0142ugich p\u0142atkach. Gdy Marysia nachyli\u0142a ku niemu twarz poczu\u0142a delikatny, przyjemny zapach. Nigdy nie widzia\u0142a takiego kwiatka, a od kobiet us\u0142ysza\u0142a ,\u017ce wyr\u00f3s\u0142 ju\u017c na drugi dzie\u0144 po posadzeniu i od tamtej chwili nie straci\u0142 ani jednego p\u0142atka. Wszystkie kobiety wpatrzy\u0142y si\u0119 z Marysi\u0119 z ogromn\u0105 ciekawo\u015bci\u0105, da\u0142o si\u0119 nawet wyczu\u0107 delikatn\u0105 niepewno\u015b\u0107. Marysia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do nich ciep\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce umia\u0142am spe\u0142ni\u0107 pro\u015bb\u0119 o kwitn\u0105cym kwiecie. Mam nadziej\u0119, \u017ce wszystkim Wam przynosi rado\u015b\u0107. Mam ogromn\u0105 pro\u015bb\u0119. Musz\u0119 noc\u0105 uda\u0107 si\u0119 do lasu po zio\u0142a dla ojca. W najbli\u017cszy n\u00f3w. Czy mog\u0142abym Was prosi\u0107 o pomoc i opiek\u0119 nad nim, gdy mnie nie b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Zaszemra\u0142o wok\u00f3\u0142. Kobiety przyzwyczajone by\u0142y do nocnych wypraw Marysi, a jednak dzi\u015b odbiera\u0142y wszystko inaczej. Ka\u017cda chcia\u0142a pom\u00f3c dziewczynie, ka\u017cda chcia\u0142a \u017cy\u0107 z ni\u0105 w dobrych relacjach. Marysia czu\u0142a, \u017ce co\u015b si\u0119 zmieni\u0142o, ale nie rozumia\u0142a co, ani co powinna powiedzie\u0107. Zacisn\u0119\u0142a nerwowo d\u0142onie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Pozw\u00f3lcie mi i\u015b\u0107. \u2013 powiedzia\u0142a kobieta niewiele starsza od Marysi, z delikatnie zaokr\u0105glonym brzuchem. Nosi\u0142a pod sercem dziecko, co wyra\u017aniej rzuci\u0142o si\u0119 w oczy, gdy po\u0142o\u017cy\u0142a d\u0142onie na delikatnym wybrzuszeniu. \u2013 To moje pierwsze dziecko \u2013 podj\u0119\u0142a prosz\u0105cym tonem kobieta \u2013 ch\u0119tnie zaopiekuj\u0119 si\u0119 Twoim ojcem, Marysiu. Czy\u2026 czy i Ty mog\u0142aby\u015b mi pom\u00f3c? Boj\u0119 si\u0119 porodu, chcia\u0142abym urodzi\u0107 zdrowe dzieci\u0105tko.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do niej i gdy jej pytaj\u0105cy wzrok spotka\u0142 si\u0119 z energiczn\u0105 zgod\u0105 kobiety, przy\u0142o\u017cy\u0142a delikatnie d\u0142o\u0144 do brzucha s\u0105siadki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Wydaje mi si\u0119, \u017ce to dziewczynka. \u2013 Sama nie wiedzia\u0142a sk\u0105d przysz\u0142a do niej ta informacja. Zmarszczy\u0142a ze zdziwieniem brwi, jednak zaraz rozpogodzi\u0142a twarz, gdy zauwa\u017cy\u0142a jak wszyscy w chacie uwa\u017cnie \u015bledz\u0105 jej emocje.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 Ci za serce i pomoc. Nie wiem jak mog\u0142abym pom\u00f3c Ci w szcz\u0119\u015bliwym porodzie, ale zrobi\u0119 co w mojej mocy. \u2013 Zobaczy\u0142a jak ulga odmalowuje si\u0119 na twarzy s\u0105siadki \u2013 czy kto\u015b m\u00f3g\u0142by Ci\u0119 do nas przywie\u017a\u0107 za dwa dni? W\u00f3wczas b\u0119dzie n\u00f3w. Zjemy wsp\u00f3lnie kolacj\u0119. Przygotuj\u0119 ojca do snu, a Tobie wygodne i czyste pos\u0142anie. Tylko\u2026. Gdyby mu si\u0119 pogorszy\u0142o, b\u0119d\u0119 potrzebowa\u0107, aby kto\u015b szybko uda\u0142 si\u0119 po szeptuch\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Nie martw si\u0119, mo\u017cesz mi zaufa\u0107. Wezm\u0119 pow\u00f3z i bez problemu b\u0119d\u0119 mog\u0142a pojecha\u0107 po pomoc.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia wysz\u0142a \u017cegnana ch\u00f3rem g\u0142os\u00f3w \u017cycz\u0105cych jej wszystkiego dobrego. Czu\u0142a, \u017ce wci\u0105\u017c jest mile widziana w chacie s\u0105siad\u00f3w. A jednak co\u015b wyra\u017anie si\u0119 zmieni\u0142o. Wcze\u015bniej niezr\u0119cznie jej by\u0142o prosi\u0107 o pomoc, mimo \u017ce jej pro\u015bby nigdy nie odm\u00f3wiono. Tym jednak razem czu\u0142a, \u017ce tej pro\u015bby wr\u0119cz wyczekiwano i w jaki\u015b spos\u00f3b sta\u0142a si\u0119 wa\u017cnym go\u015bciem w domu s\u0105siad\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dwa dni p\u00f3\u017aniej ci\u0119\u017carna s\u0105siadka pojawi\u0142a si\u0119 u jej progu. Przywioz\u0142a ze sob\u0105 skrzynk\u0119 jab\u0142ek i zapowiedzia\u0142a, \u017ce zrobi ciasto na wiecz\u00f3r. Wida\u0107 bardzo chcia\u0142a pom\u00f3c Marysi. Ta podzi\u0119kowa\u0142a i zacz\u0119\u0142a szykowa\u0107 si\u0119 do wyprawy do lasu. Spakowa\u0142a w przepastne kieszenie fartucha krzesiwo, ostry no\u017cyk i lniane woreczki. Kanapk\u0119 oraz jab\u0142ko na drog\u0119. Chwyci\u0142a te\u017c ma\u0142\u0105 drewnian\u0105 laleczk\u0119 wystrugan\u0105 przez ojca wiele lat temu. Mie\u015bci\u0142a si\u0119 jej w d\u0142oni. Mia\u0142a j\u0105 przy sobie za ka\u017cdym razem, gdy udawa\u0142a si\u0119 noc\u0105 do lasu. Czu\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas mniej samotna. Pod wp\u0142ywem impulsu podnios\u0142a g\u0142ow\u0119 i poprosi\u0142a ojca:<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Tato wystrugaj dla c\u00f3reczki Hanny laleczk\u0119 \u2013 w ostatniej chwili przypomnia\u0142a sobie imi\u0119 ci\u0119\u017carnej s\u0105siadki \u2013 malutk\u0105, drewnian\u0105, ochronn\u0105 laleczk\u0119. \u2013 Hanna z napi\u0119ciem s\u0142ucha\u0142a tych s\u0142\u00f3w, prawie jak zakl\u0119cia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Gdyby\u015b musia\u0142a zosta\u0107 d\u0142u\u017cej, nie martw si\u0119. B\u0119d\u0119 tutaj tak d\u0142ugo, jak tego potrzebujesz. \u2013 cicho powiedzia\u0142a Hanna. Intensywnie wpatrywa\u0142a si\u0119 w Marysi\u0119, a potem w jej ojca. Marysia po\u017cegna\u0142a nast\u0119pnie obydwoje i wysz\u0142a przed dom. Odetchn\u0119\u0142a mocno. Sk\u0105d mi to przysz\u0142o do g\u0142owy? Nast\u0119pnie dotkn\u0119\u0142a przez materia\u0142 fartucha w\u0142asnej laleczki. I ju\u017c wiedzia\u0142a. Ka\u017cda z nas potrzebuje czego\u015b, co pozwoli nam si\u0119 czu\u0107 bezpiecznie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pomimo tego, \u017ce drog\u0119 zna\u0142a ju\u017c na pami\u0119\u0107, sz\u0142a przez las wolno i z wahaniem. Ka\u017cdy szelest, odg\u0142os czy trzask sprawia\u0142, \u017ce zamiera\u0142a. Ba\u0142a si\u0119. A strach ten p\u0142yn\u0105\u0142 z jej wn\u0119trza. Jednak sz\u0142a naprz\u00f3d. Ci\u0105gle naprz\u00f3d. Dosz\u0142a do kniei, w kt\u00f3rej ros\u0142y trzy wierzby. Trzy widz\u0105ce. Marysia zatrzyma\u0142a si\u0119 niepewnie o krok przed pierwsz\u0105. Z wahaniem wyci\u0105gn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 i po\u0142o\u017cy\u0142a j\u0105 na korze drzewa. Odsapn\u0119\u0142a g\u0142\u0119boko. Nic si\u0119 nie dzia\u0142o. Sk\u0105d jej ta my\u015bl przysz\u0142a, widz\u0105ce? Nie zd\u0105\u017cy\u0142a zabra\u0107 r\u0119ki, gdy przyszed\u0142 pierwszy obraz. I kolejny. To moje wspomnienia! Zaskoczona oderwa\u0142a r\u0119k\u0119. Powoli ruszy\u0142a do drugiej wierzby. Przytkn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 do jej szorstkiego pnia. Prawie natychmiast nap\u0142yn\u0119\u0142y obrazy. Najpierw zobaczy\u0142a siebie z d\u0142o\u0144mi i czo\u0142em opart\u0105 o drzewo. Potem Hann\u0119 z ojcem, kt\u00f3ry ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142 zasn\u0105\u0107, a m\u0142oda kobieta robi\u0142a na drutach ma\u0142e skarpetki cicho nuc\u0105c pod nosem. Marysia oderwa\u0142a d\u0142onie od wierzby i ruszy\u0142a zaciekawiona do trzeciej. Wtem poczu\u0142a op\u00f3r powietrza.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; O nie, nie, nie. Nie tak szybko. Dopiero zacz\u0119\u0142a\u015b nauk\u0119. Dopiero zacz\u0119\u0142a\u015b odkrywa\u0107 wiedz\u0119. Widzie\u0107. Nie wszystko na raz, dziecko. \u2013 Marysia nie od razu zauwa\u017cy\u0142a sk\u0105d dobiega g\u0142os. &nbsp;Czu\u0142a op\u00f3r powietrza, wi\u0119c zatrzyma\u0142a si\u0119 w miejscu. Nagle tu\u017c przed jej twarz\u0105 pojawi\u0142o si\u0119 niedu\u017ce stworzenie. &nbsp;Niebieska sk\u00f3ra, kilka par d\u0142ugich, cienkich skrzyde\u0142ek, ma\u0142e rogi, brak ogona. Marysia zapatrzy\u0142a si\u0119 w stworzenie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Zacz\u0119\u0142am nauk\u0119? \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a bezwiednie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Tak. Niedawno spotka\u0142a\u015b nasz\u0105 ostatni\u0105 uczennic\u0119. Przekaza\u0142a Ci skarb widz\u0105cych. \u2013 Marysia natychmiast pomy\u015bla\u0142a o ziarenku, kt\u00f3re zakopa\u0142a na wzg\u00f3rzu. \u2013 Obudzi\u0142a\u015b w sobie \u0179r\u00f3d\u0142o. P\u0142ynie teraz przez ciebie wiedza kobiet Twojego rodu, wiedza instynktowna oraz wiedza Twojej duszy. Pot\u0119\u017cne to narz\u0119dzia, ale trzeba czasu, aby\u015b potrafi\u0142a dobrze odczytywa\u0107 wskaz\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105. Czu\u0142a si\u0119 oszo\u0142omiona, a ma\u0142e lataj\u0105ce stworzenie napawa\u0142o j\u0105 l\u0119kiem. Ostre z\u0105bki ukazywane w u\u015bmiechu, spiczaste uszy, wszystko sprawia\u0142o wra\u017cenie, jakby ca\u0142\u0105 scen\u0119 sobie wy\u015bni\u0142a. A jednak wiedzia\u0142a, \u017ce nie \u015bni. Po raz kolejny spotka\u0142a w lesie magiczne stworzenie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Rozumiem, \u017ce masz wiele pyta\u0144. Mo\u017ce\u2026. Mo\u017ce p\u00f3jdziesz sprawdzi\u0107, co wyros\u0142o z ziarenka? \u2013 kusi\u0142o stworzenie \u2013 na pewno mo\u017cesz, ono akurat nale\u017cy do Ciebie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia poczu\u0142a ogromne zdziwienie. Przed chwil\u0105 us\u0142ysza\u0142a, \u017ce powinna da\u0107 sobie czas i \u017ce wiedza przychodzi w odpowiednim momencie. Pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105. Nie p\u00f3jdzie do ziarenka, nie dzieje si\u0119 nic, co mog\u0142oby usprawiedliwi\u0107 tak\u0105 wizyt\u0119. \u201eGdy wok\u00f3\u0142 widzie\u0107 b\u0119dziesz tylko cienie\u201d \u2013 powiedzia\u0142a przecie\u017c staruszka.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Szukam zi\u00f3\u0142 dla ojca. \u2013 powiedzia\u0142a stworzeniu \u2013zi\u00f3\u0142 u\u0142atwiaj\u0105cych oddychanie, mo\u017ce je kojarzysz? Na pewno widzisz w nocy lepiej ni\u017c ja. Szukam miodunki. Ucieszy\u0142abym si\u0119 te\u017c je\u015bli znalaz\u0142abym babk\u0119 lancetowat\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Lataj\u0105ca istota roze\u015bmia\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Nie, ja z takimi zio\u0142ami nie pracuj\u0119. Ale dam Ci co\u015b innego. Podoba mi si\u0119, \u017ce us\u0142ysza\u0142a\u015b moj\u0105 rad\u0119. Podoba, \u017ce szanujesz stare tradycje. \u2013 Marysia poczu\u0142a ci\u0119\u017car w jednej z kieszeni fartucha. Si\u0119gn\u0119\u0142a tam d\u0142oni\u0105 i wyci\u0105gn\u0119\u0142a gruby, powyginany korze\u0144 w kszta\u0142cie dziwnie skr\u0119conego cz\u0142owieka. \u2013 To mandragora! &#8211; wykrzykn\u0119\u0142a z lekkim przestrachem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Nie masz si\u0119 czego ba\u0107, dziecko. Z jednego korzenia zr\u00f3b ma\u015b\u0107, stara Maria poka\u017ce Ci jak. A drugi korze\u0144 spalisz, aby uratowa\u0107 matk\u0119 i dziecko podczas ci\u0119\u017ckiego porodu. A teraz id\u017a, znajd\u017a swoje zio\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy Marysia wr\u00f3ci\u0142a do domu ojciec i Hanna spali g\u0142\u0119bokim snem. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a zebrane zio\u0142a na st\u00f3\u0142, szybko umy\u0142a si\u0119 w misce i po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 do w\u0142asnego \u0142\u00f3\u017cka. Zasn\u0119\u0142a natychmiast, gdy przy\u0142o\u017cy\u0142a g\u0142ow\u0119 do poduszki. Rano obudzi\u0142a j\u0105 krz\u0105taj\u0105ca si\u0119 po kuchni s\u0105siadka. Marysia wsta\u0142a i pomog\u0142a jej przygotowa\u0107 \u015bniadanie. Przygotowa\u0142a te\u017c herbatk\u0119 zio\u0142ow\u0105 dla ojca i zapyta\u0142a Hanny czy jej oferta pomocy jest wci\u0105\u017c aktualna. Potrzebowa\u0142a wybra\u0107 si\u0119 do miasteczka na kilka godzin. Wr\u00f3ci przed zmierzchem, tak, aby Hanna mog\u0142a kolejn\u0105 noc sp\u0119dzi\u0107 ju\u017c pod w\u0142asnym dachem. Kobieta zgodzi\u0142a si\u0119 bez wahania.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia nie wiedzia\u0142a jak ma znale\u017a\u0107 starsz\u0105 kobiet\u0119, od kt\u00f3rej dosta\u0142a dwa magiczne ziarenka. Pojecha\u0142a do miasteczka i posz\u0142a na targ. Kr\u0119ci\u0142a si\u0119 tam przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119. Czu\u0142a jednak, \u017ce to nie ma \u017cadnego sensu. S\u0142o\u0144ce pi\u0119knie \u015bwieci\u0142o. Zdecydowa\u0142a si\u0119 po prostu p\u00f3j\u015b\u0107 na spacer. Wystawi\u0142a twarz ku promieniom s\u0142onecznym i wolnym krokiem wysz\u0142a z miasteczka. Co\u015b j\u0105 pcha\u0142o w kierunku mokrade\u0142. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce to przecie\u017c idealne miejsce dla uczennicy magicznych stworze\u0144. Grunt robi\u0142 si\u0119 coraz bardziej podmok\u0142y, a\u017c znalaz\u0142a malutkie cz\u00f3\u0142enko przymocowane do drzewa rosn\u0105cego blisko uj\u015bcia rzeki. Oto mokrad\u0142a przekszta\u0142ca\u0142y si\u0119 w rzeczn\u0105 dolin\u0119, gdzie liczne strumyki tworzy\u0142y ca\u0142y mokry labirynt. Odcumowa\u0142a \u0142\u00f3dk\u0119, wsiad\u0142a i chwyci\u0142a za wios\u0142o. Delikatnie odpycha\u0142a si\u0119, pozwalaj\u0105c wodzie nie\u015b\u0107 si\u0119 w dowolnym kierunku. Zaufa\u0142a. I oto po kilku zakr\u0119tach ujrza\u0142a przed oczami ma\u0142\u0105 polank\u0119. Postanowi\u0142a wyci\u0105gn\u0105\u0107 \u0142\u00f3dk\u0119 na brzeg, przywi\u0105za\u0142a sznur do drzewa i ruszy\u0142a przed siebie. Po kilkudziesi\u0119ciu krokach odnalaz\u0142a p\u0142ot, a za nim ogromny ogr\u00f3dek pe\u0142en zi\u00f3\u0142 oraz ma\u0142\u0105 chatk\u0119. Przed chat\u0105 siedzia\u0142 kot. Marysia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. Czarny kot i miot\u0142a, ot tego jej by\u0142o trzeba &#8211; roze\u015bmiana zawo\u0142a\u0142a g\u0142o\u015bno <em>Dzie\u0144 dobry!<\/em> Nie chcia\u0142a nachodzi\u0107 staruszki niespodziewanie i jej przestraszy\u0107. By\u0142a pewna, \u017ce na wyprawie zesz\u0142o jej du\u017co d\u0142u\u017cej ni\u017c zak\u0142ada\u0142a. Martwi\u0142a j\u0105 obietnica z\u0142o\u017cona s\u0105siadce, \u017ce ta sp\u0119dzi najbli\u017csz\u0105 noc we w\u0142asnym \u0142\u00f3\u017cku.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dzie\u0144 dobry! Przysz\u0142am porozmawia\u0107, a w\u0142a\u015bciwie to\u2026<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Masz wiele pyta\u0144, prawda? \u2013 Marysia okr\u0119ci\u0142a si\u0119 dooko\u0142a i oto sta\u0142a przed lekko zgarbion\u0105 staruszk\u0105. Ta u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 z lekkim przek\u0105sem, ale go\u015bcinnie zaprasza\u0142a j\u0105 do swojej chatki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119. &#8211; Marysia z ciekawo\u015bci\u0105 wesz\u0142a w progi ca\u0142kiem sporej chatki. W \u015brodku od razu poczu\u0142a si\u0119 jak w domu. Wsz\u0119dzie wisia\u0142y susz\u0105ce si\u0119 zio\u0142a lub sta\u0142y s\u0142oje, karafki i inne naczynia z gotowymi miksturami, ma\u015bciami czy syropami. Widzia\u0142a susz\u0105ce si\u0119 bardziej lub mniej jej znane grzyby. Obok kominka sta\u0142, wygl\u0105daj\u0105cy na bardzo wygodny, stary fotel. Kuchnia by\u0142a niezwyk\u0142a. Z ogromnym oknem na zielny ogr\u00f3d. Marysia nigdy nie widzia\u0142a tak du\u017cych okien. Prawie ca\u0142a \u015bciana sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z przezroczystego szk\u0142a. Przez okno wpada\u0142y do \u015brodka mi\u0119kkie promienie p\u00f3\u017anego s\u0142o\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Ju\u017c tak p\u00f3\u017ano\u2026 &#8211; wyrwa\u0142o si\u0119 Marysi.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Nic si\u0119 nie martw, kochanie. Jak tylko przyjecha\u0142a\u015b do ryneczku pos\u0142a\u0142am mojego syna do chaty Twojego ojca. S\u0105siadka b\u0119dzie mog\u0142a wr\u00f3ci\u0107 do domu, a Ty zostaniesz ze mn\u0105 jaki\u015b czas.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia nic nie odpowiedzia\u0142a. W\u0142a\u015bciwie nie dziwi\u0142o jej nic, co wychodzi\u0142o z ust staruszki. Nauczy\u0142a si\u0119 ju\u017c obserwowa\u0107 i ch\u0142on\u0105\u0107 wiedz\u0119. Pytania zostawia\u0142a na wa\u017cniejsze sprawy. Starsza kobieta wpatrywa\u0142a si\u0119 w dziewczyn\u0119 i z zadowoleniem pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wsp\u00f3lnie przygotowa\u0142y wieczerz\u0119, a wieczorem Marysia opowiedzia\u0142a staruszce o ostatnich wypadkach i wszystkich niezwyk\u0142ych stworzeniach spotkanych w lesie. Starsza kobieta nie przerywa\u0142a, s\u0142ucha\u0142a uwa\u017cnie, czasem z przymkni\u0119tymi powiekami. Gdy noc ju\u017c ca\u0142kowicie zaw\u0142adn\u0119\u0142a \u015bwiatem, Maria wsta\u0142a z fotela. Marysia pomy\u015bla\u0142a, \u017ce pewnie teraz udadz\u0105 si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cek. Jednak zamiast do sypialnianej komory starsza kobieta wysz\u0142a przed dom.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ruszy\u0142y zgodnie w stron\u0119 mokrade\u0142. Po kilkudziesi\u0119ciu krokach, podczas kt\u00f3rych Marysia zestresowana nie potrafi\u0142a my\u015ble\u0107 o niczym innym, ni\u017c o grz\u0119zawiskach, dziurach i skaleczeniach, Maria wreszcie si\u0119 zatrzyma\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; W lesie mieszkaj\u0105 r\u00f3\u017cne stworzenia. Mieszkaj\u0105 potwory i mieszkaj\u0105 istoty dobre i magiczne. Mieszkaj\u0105 takie, kt\u00f3re zmieniaj\u0105 si\u0119 w zale\u017cno\u015bci od humoru i nastroju. Ot, taka sama spo\u0142eczno\u015b\u0107 jak ludzka. Dobrze, \u017ce Ci\u0119 znalaz\u0142am. Widzisz, mamy rok na nauk\u0119. Zawsze, zawsze mia\u0142y\u015bmy rok na nauk\u0119. Potem ka\u017cda widz\u0105ca mo\u017ce odej\u015b\u0107. Czeka\u0142am d\u0142u\u017cej ni\u017c inne, lecz widz\u0119 \u017ce ju\u017c du\u017co si\u0119 w Tobie przebudzi\u0142o. Rok, tak, wystarczy nam rok.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dzi\u015b poznasz si\u0142\u0119 intencji. Pot\u0119g\u0119 bycia otwart\u0105. Ci\u0119\u017cko bowiem intencj\u0105 powo\u0142ywa\u0107 \u017cyczenia do \u017cycia, gdy ma si\u0119 w g\u0142owie tylko jeden spos\u00f3b na ich spe\u0142nienie. Zobaczmy\u2026 Marysiu, roz\u015bwietl ten las.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dziewczyna zaskoczona wpatrzy\u0142a si\u0119 w ciemno\u015b\u0107 wok\u00f3\u0142. Roz\u015bwietli\u0107 las\u2026 Nie p\u0142omieniami, nie, nie chcia\u0142aby wznieci\u0107 niszcz\u0105cego po\u017caru. Wi\u0119c jak? Oddychaj\u0105c oczy\u015bci\u0142a umys\u0142 z hamuj\u0105cych my\u015bli. Roz\u015bwietli\u0107 las\u2026. Co \u015bwieci noc\u0105 w lesie? Skupi\u0142a si\u0119 na intencji, na pro\u015bbie, na wdzi\u0119czno\u015bci i z mi\u0142o\u015bci\u0105 przyzwa\u0142a do siebie malutkie istotki mog\u0105ce jej pom\u00f3c. I oto sta\u0142o si\u0119. Jeden po drugim, budzi\u0142y si\u0119 \u015bwietliki. Setki, tysi\u0105ce male\u0144kich stworze\u0144 op\u0142ywaj\u0105ce dwie kobiety dooko\u0142a, roz\u015bwietlaj\u0105ce delikatnie ciemny, \u015bpi\u0105cy teraz las. Marysia roze\u015bmia\u0142a si\u0119 przeszcz\u0119\u015bliwa i ta\u0144czy\u0142a w mrugaj\u0105cym, \u017c\u00f3\u0142tym \u015bwietle miliona \u015bwietlik\u00f3w. Nagle zrobi\u0142o si\u0119 delikatnie ja\u015bniej. To Maria rozgoni\u0142a chmury i przywo\u0142a\u0142a \u015bwiat\u0142o ksi\u0119\u017cyca w pe\u0142ni.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dobrze, lecz pami\u0119taj, intencja mo\u017ce przejawia\u0107 si\u0119 na wiele r\u00f3\u017cnych sposob\u00f3w. Czasami przejawia si\u0119 tak, \u017ce trudno nam nawet zrozumie\u0107, \u017ce si\u0119 spe\u0142nia. Mi\u0142o\u015b\u0107 i wdzi\u0119czno\u015b\u0107 to pot\u0119\u017cne narz\u0119dzia, pami\u0119tajmy jednak r\u00f3wnie\u017c o pokorze oraz o otwarto\u015bci. Odrzuci\u0142a\u015b pierwszy pomys\u0142, skupi\u0142a\u015b si\u0119 na drugim. Jednak wci\u0105\u017c zabrak\u0142o mi pe\u0142nej otwarto\u015bci. No nic, wracajmy do domu. \u2013 pomimo wci\u0105\u017c gderaj\u0105cej towarzyszki, Marysia czu\u0142a si\u0119 dumna i szcz\u0119\u015bliwa. Ach, co to b\u0119dzie za rok!<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Sp\u0119dzi\u0142y wsp\u00f3lnie ca\u0142y miesi\u0105c. By\u0142y to dni niezwyk\u0142e i bogate. Marysia nauczy\u0142a si\u0119 wiele od Natury. Pozna\u0142a ro\u015bliny o w\u0142a\u015bciwo\u015bciach leczniczych i ro\u015bliny truj\u0105ce. Pozna\u0142a sekrety upraw oraz wp\u0142yw faz ksi\u0119\u017cyca na wszystko, co \u017cyje. Pozna\u0142a pot\u0119\u017cne rytua\u0142y i zakl\u0119cia. Pozna\u0142a i zrozumia\u0142a jak wspiera\u0107 naturalne cykle kobiety. Tyle tajemnic i tyle wiedzy kry\u0142o si\u0119 w kobiecym ciele. Przesz\u0142a rytua\u0142 inicjuj\u0105cy, nauczy\u0142a si\u0119 ceremonii po\u017cegnania i powitania, i wszystkich magicznych moment\u00f3w w \u017cyciu ludzi. W tym czasie chat\u0119 na mokrad\u0142ach odwiedzi\u0142o wiele os\u00f3b szukaj\u0105cych porady, pomocy, leku lub zakl\u0119cia. Marysia asystowa\u0142a widz\u0105cej i ch\u0142on\u0119\u0142a ka\u017cde jej s\u0142owo. Po miesi\u0105cu zapragn\u0119\u0142a odwiedzi\u0107 ojca oraz uporz\u0105dkowa\u0107 swoje sprawy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy przekroczy\u0142a progi rodzinnej chatki szybko przebieg\u0142a kr\u00f3tki dystans do \u0142\u00f3\u017cka w izbie ojca. Przytuli\u0142a go mocno i z uwag\u0105 wys\u0142ucha\u0142a opowie\u015bci o wszystkim, co dzia\u0142o si\u0119 przez ostatnie tygodnie. Syn Marii przygotowa\u0142 w tym czasie ca\u0142kiem smaczny obiad. Marysia widzia\u0142a jak dobrze obydwaj m\u0119\u017cczy\u017ani czuj\u0105 si\u0119 w swym towarzystwie. Widzia\u0142a porozstawiane wsz\u0119dzie narz\u0119dzia oraz r\u00f3\u017cne naczynia mniej lub bardziej udanie wystrugane w ostatnim czasie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; A widzisz c\u00f3reczko, Ty jeste\u015b na naukach, ale i ja mam swojego ucznia. Dobrze jest mie\u0107 z kim podzieli\u0107 si\u0119 w\u0142asnym dorobkiem. \u015ani\u0142o mi si\u0119 raz, \u017ce Ty ju\u017c nie wr\u00f3cisz do domu, kochanie. \u017be gdzie indziej Twoje miejsce. Dobrze b\u0119dzie zostawi\u0107 warsztat w dobrych r\u0119kach. \u2013 tato u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 \u015bciskaj\u0105c j\u0105 za r\u0119k\u0119. Marysia ucieszy\u0142a si\u0119 widz\u0105c go takim pogodnym.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia sp\u0119dzi\u0142a dwa dni z ojcem, uzupe\u0142ni\u0142a apteczk\u0119 przygotowanymi zawczasu naparami oraz syropami. Przekaza\u0142a r\u00f3wnie\u017c w r\u0119ce syna widz\u0105cej ususzone zio\u0142a na ewentualne nocne duszno\u015bci. Po dw\u00f3ch dniach wr\u00f3ci\u0142a na moczary. Ufa\u0142a m\u0142odemu m\u0119\u017cczy\u017anie, a wedle opowie\u015bci ojca, m\u0142odzieniec dobrze si\u0119 ju\u017c zadomowi\u0142 w ich okolicy. Pono\u0107 chodzi\u0142 w konkury do jednej z c\u00f3rek s\u0105siad\u00f3w. Obydwaj planowali teraz rozbudow\u0119 chaty pod now\u0105 rodzin\u0119. Marysia wiedzia\u0142a, \u017ce tata jest pod dobr\u0105 opiek\u0105. Ze spokojnym sercem wraca\u0142a do widz\u0105cej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kolejnego miesi\u0105ca pracowa\u0142y wiele ze snami. Marysia uczy\u0142a si\u0119 \u015bwiadomego \u015bnienia i czucia przes\u0142ania p\u0142yn\u0105cego z nocnych obraz\u00f3w. Potem wysz\u0142y do lasu. Dziewczyna poznawa\u0142a now\u0105 wiedz\u0119 od drzew i strumieni. Woda \u017cywa by\u0142a jej pot\u0119\u017cn\u0105 przewodniczk\u0105. Potem pracowa\u0142y z d\u017awi\u0119kiem. Prowadzi\u0142 j\u0105 b\u0119ben serca budz\u0105cy wewn\u0119trzne \u017ar\u00f3d\u0142o. B\u0119bny i grzechotki rozbudza\u0142y wizje. Taniec porusza\u0142 Istot\u0119 Stworzenia. I tak mija\u0142 im czas. Tygodnie zmieni\u0142y si\u0119 w miesi\u0105ce.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pewnego dnia do chaty zapuka\u0142 m\u0119\u017cczyzna. Marysia od razu rozpozna\u0142a w nim m\u0119\u017ca Hanny. Bez zb\u0119dnych s\u0142\u00f3w chwyci\u0142a zawsze gotowy kosz z ci\u0119\u017cszymi miksturami i zarzuci\u0142a na siebie zielarski fartuch z kieszeniami. W jednej z nich czu\u0142a ci\u0119\u017car mandragory.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy dotarli na miejsce \u015bwit r\u00f3\u017cowi\u0142 ju\u017c niebo na wschodzie. Prawie ca\u0142a rodzina zebra\u0142a si\u0119 w przera\u017con\u0105 grup\u0119 w g\u0142\u00f3wnej izbie. Z jednej z kom\u00f3r dobiega\u0142 krzyk Hanny oraz coraz g\u0142o\u015bniejsze mod\u0142y starej szeptuchy. Marysia wbieg\u0142a do pomieszczenia i a\u017c krzykn\u0119\u0142a, gdy zobaczy\u0142a ilo\u015b\u0107 krwi barwi\u0105cej prze\u015bcierad\u0142o, blad\u0105 wymizerowan\u0105 twarz rodz\u0105cej oraz przera\u017cone spojrzenie szeptuchy. Odetchn\u0119\u0142a i zawr\u00f3ci\u0142a do g\u0142\u00f3wnej izby.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Matko \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do gospodyni \u2013 nale\u017cy ca\u0142\u0105 chat\u0119 przewietrzy\u0107. Za mocno kadzili\u015bcie, brak powietrza utrudnia por\u00f3d. Prosz\u0119 wszystkich poza Tob\u0105 oraz Twoimi dwoma najstarszymi c\u00f3rkami o wyj\u015bcie. Wasz strach psuje energi\u0119. \u2013 Marysia zdawa\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce Ci pro\u015bci ludzie nie zrozumiej\u0105 ostatniego zdania, lecz ich brak zrozumienia jej teraz nie interesowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wr\u00f3ci\u0142a szybko do komory rodz\u0105cej machn\u0105wszy na jej siostry, aby te wesz\u0142y wraz z ni\u0105. Jedna pomog\u0142a jej pod\u017awign\u0105\u0107 rodz\u0105c\u0105 \u2013 delikatnie zdj\u0119\u0142y z niej przekrwion\u0105 i przepocon\u0105 koszul\u0119, druga dziewczyna zmieni\u0142a siano i po\u015bciel na \u0142\u00f3\u017cku. Szeptucha wycofa\u0142a si\u0119 w k\u0105t, przera\u017cona.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Matko \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do niej Marysia \u2013 zrobi\u0142a\u015b wszystko co w Twojej mocy. Ja jednak znam jeszcze inne sposoby, pobieram nauki u Marii z mokrade\u0142. \u2013 oczy szeptuchy rozszerzy\u0142y si\u0119 ze zdziwienia, a na twarzy pojawi\u0142 si\u0119 nowy wyraz szacunku.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siostry u\u0142o\u017cy\u0142y delikatnie Hann\u0119 na \u015bwie\u017cym pos\u0142aniu. W pomieszczeniu zrobi\u0142o si\u0119 r\u00f3wnie\u017c l\u017cej, gdy dym z kadzide\u0142 uchodzi\u0142 przez szeroko pootwierane okna i drzwi w ca\u0142ej chacie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Nie wiedzia\u0142y\u015bmy gdzie Ci\u0119 znale\u017a\u0107, Marysiu \u2013 gospodyni cicho wesz\u0142a do pomieszczenia, ledwie powstrzymuj\u0105c p\u0142acz \u2013 m\u0105\u017c przywi\u00f3z\u0142 Jadwig\u0119, na szcz\u0119\u015bcie zi\u0119\u0107 zawzi\u0105\u0142 si\u0119, \u017ce Ci\u0119 znajdzie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Jadwigo podczas normalnego porodu, Twe metody by wystarczy\u0142y \u2013 Marysi zale\u017ca\u0142o na pomocy szeptuchy, chcia\u0142a wi\u0119c podnie\u015b\u0107 j\u0105 na duchu. Bezwiednie przej\u0119\u0142a mentorski ton starej Marii.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Zagrzej prosz\u0119 w kocio\u0142ku wod\u0119 z dodatkiem tych zi\u00f3\u0142 \u2013 poda\u0142a jej lniany woreczek, mocno wypchany pachn\u0105cymi ro\u015blinami. \u2013 Pami\u0119taj jednak, aby ich nie przegotowa\u0107. Woda ma by\u0107 \u015bwie\u017ca, nie mo\u017cna u\u017cy\u0107 takiej wcze\u015bniej zagotowanej. Potrzebujemy \u017bywej Wody. &#8211; Szeptucha natychmiast znikn\u0119\u0142a w kuchni. Marysia zapyta\u0142a o laleczk\u0119, kt\u00f3r\u0105 dla c\u00f3reczki Hanny wystruga\u0142 jej ojciec. Gospodyni przynios\u0142a j\u0105 z szuflady komody. Marysia wyj\u0119\u0142a z fartucha mandragor\u0119 i bawe\u0142nianym sznurem przywi\u0105za\u0142a do laleczki. Po\u0142o\u017cy\u0142a je nast\u0119pnie na poduszce, przy g\u0142owie rodz\u0105cej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Potrzebuj\u0119 j\u0105 rozbudzi\u0107, lecz najpierw musz\u0119 zatamowa\u0107 krwawienie. \u2013 na g\u0142os wyja\u015bnia\u0142a co robi, a szeptucha ch\u0142on\u0119\u0142a ka\u017cde jej s\u0142owo. Gospodyni i jej c\u00f3rki zosta\u0142y w pomieszczeniu i z l\u0119kiem oraz g\u0142\u0119bokim szacunkiem obserwowa\u0142y to, co si\u0119 dzieje.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Matko przywo\u0142aj prosz\u0119 m\u0119\u017ca Hanny, b\u0119dzie potrzebowa\u0107 jego si\u0142y. \u2013 M\u0119\u017cczyzna zjawi\u0142 si\u0119 natychmiast. Blady i zdeterminowany, z mi\u0142o\u015bci\u0105 wpatrywa\u0142 si\u0119 w um\u0119czon\u0105 twarz ukochanej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia wr\u0119czy\u0142a szeptusze ma\u015b\u0107 z mandragory. Poprosi\u0142a j\u0105 o wtarcie ma\u015bci w sk\u00f3r\u0119 brzucha oraz ud. Wyja\u015bni\u0142a, \u017ce im d\u0142u\u017cej wcierana, tym zimniej b\u0119dzie odczuwana i \u017ce zw\u0119\u017cone naczynia krwiono\u015bne zatrzymaj\u0105 krwawienie. Jedn\u0105 z si\u00f3str poprosi\u0142a o to, aby usiad\u0142a za Hann\u0105 i podtrzyma\u0142a j\u0105 w p\u00f3l-siedz\u0105cej pozycji. Mog\u0142a w\u00f3wczas powolutku wlewa\u0107 w usta um\u0119czonej kobiety pachn\u0105cy wywar. Ju\u017c przy drugiej \u0142y\u017cce Hanna otworzy\u0142a oczy. Poszuka\u0142a wzrokiem m\u0119\u017ca i cichutko zap\u0142aka\u0142a. Marysia widzia\u0142a, \u017ce skurcze s\u0105 coraz liczniejsze i coraz silniejsze. Poprosi\u0142a gospodyni\u0119 o przyniesienie z wozu b\u0119bna. Pokaza\u0142a m\u0142odszej siostrze jak u\u017cywa\u0107 instrumentu, narzuci\u0142a tempo i rytm uderze\u0144 i przekaza\u0142a b\u0119ben dziewczynie. M\u0119\u017cowi rodz\u0105cej przykaza\u0142a, aby wsp\u00f3lnie z \u017con\u0105 oddychali w rytm wystukiwany na b\u0119bnie. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce wszystko idzie dobrze, lecz naraz Hanna zacz\u0119\u0142a krzycze\u0107 z ogromnego b\u00f3lu. Marysia przy\u0142o\u017cy\u0142a jedn\u0105 d\u0142o\u0144 do jej serca, drug\u0105 do \u0142ona i zaintonowa\u0142a prastar\u0105 pie\u015b\u0144, modlitw\u0119 chroni\u0105c\u0105 \u017bycie. \u015apiewaj\u0105c, przy akompaniamencie b\u0119bna oraz g\u0142o\u015bnych krzyk\u00f3w Hanny, Marysia rozci\u0119\u0142a sznurek wi\u0105\u017c\u0105cy mandragor\u0119 z laleczk\u0105 i wrzuci\u0142a korze\u0144 w ogie\u0144 kominka w pomieszczeniu obok. Krzyk mandragory zako\u0144czy\u0142 cierpienia Hanny. Ponownie podj\u0119\u0142a rytm oddechu narzucony przez b\u0119ben. Kilkana\u015bcie minut p\u00f3\u017aniej na \u015bwiat przysz\u0142a \u015bliczna i zdrowa dziewczynka. Powita\u0142a wszystkich g\u0142o\u015bnym krzykiem, kt\u00f3ry uradowa\u0142 zebranych w pomieszczeniu. Marysia u\u0142o\u017cy\u0142a dziecko na piersi Hanny i wyprosi\u0142a wszystkich poza jej m\u0119\u017cem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ju\u017c na zewn\u0105trz szeptucha nie mog\u0142a powstrzyma\u0107 cisn\u0105cego si\u0119 na jej usta pytania.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Dlaczego nie odci\u0119\u0142a\u015b p\u0119powiny? Po\u0142\u0105czenie z p\u0119powin\u0105 oznacza, \u017ce dziecko jeszcze niekompletnie znajduje si\u0119 na tym \u015bwiecie, \u017ce mo\u017ce uciec\u2026<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Bzdura \u2013 przerwa\u0142a jej zagniewana Marysia. Rozejrza\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 i spostrzeg\u0142a, jak kobiety kiwaj\u0105 g\u0142owami zgadzaj\u0105c si\u0119 ze s\u0142owami szeptuchy \u2013 P\u0119powina to najcenniejsze, z czym si\u0119 rodzimy. To w niej ukryta jest magia zdrowia. Odci\u0105\u0107 j\u0105 mo\u017cna dopiero, gdy wszystko, co \u017cyciodajne ju\u017c zostanie przepompowane do male\u0144stwa. Pozbawienie jej tego wcze\u015bniej jest zwyczajnie okrutne.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nikt nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 zaprzeczy\u0107. cho\u0107 informacja by\u0142a sprzeczna z tym, w co dot\u0105d wierzyli. Wszyscy jednak wiedzieli, ze jedynie obecno\u015b\u0107 i umiej\u0119tno\u015bci Marysi uratowa\u0142y dzi\u015b Hann\u0119 i jej dziecko. Wszyscy g\u0142\u0119boko te\u017c wierzyli, \u017ce Marysia chce jedynie tego, co dobre dla ich najbli\u017cszych. Szeptucha natomiast sk\u0142oni\u0142a g\u0142ow\u0119, wejrza\u0142a w siebie i poczu\u0142a, ze s\u0142owa Marysi nie budz\u0105 w niej sprzeciwu. Us\u0142ysza\u0142a w nich prawd\u0119 i z t\u0105 prawd\u0105 postanowi\u0142a pomaga\u0107 wszystkim kolejnym dzieciom, przy kt\u00f3rych narodzinach b\u0119dzie uczestniczy\u0107. Marysia wyczu\u0142a, co si\u0119 dzieje w sercu starszej kobiety. Przytuli\u0142a j\u0105 i cichutko podzi\u0119kowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Zosta\u0142a z rodzin\u0105 przez kolejne dwa dni. Dogl\u0105da\u0142a kobiet\u0119 w po\u0142ogu i zostawi\u0142a jej rodzinie instrukcje jak jej pomaga\u0107 doj\u015b\u0107 do siebie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Hanna i jej m\u0105\u017c poprosili Marysi\u0119 o nadanie imienia dla swej \u015blicznej c\u00f3reczki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Ewa \u2013 powiedzia\u0142a Marysia bez chwili wahania \u2013 Ewa to symbol matki wszystkich ludzi. Samo imi\u0119 oznacza \u201edaj\u0105ca \u017cycie\u201d. Wasza Ewa to dla mnie symbol nowego pocz\u0105tku. \u2013 Marysia delikatnie uca\u0142owa\u0142a dziewczynk\u0119 i u\u0142o\u017cy\u0142a obok niej drewnian\u0105 laleczk\u0119. \u2013 A ta ma\u0142a laleczka to Dobrusia. B\u0119dzie chroni\u0142a Wasz\u0105 c\u00f3rk\u0119 przez ca\u0142e jej \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia opuszcza\u0142a chatk\u0119 starych s\u0105siad\u00f3w \u017cegnana ich b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem. Sama z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 pomy\u015bla\u0142a o magicznej istocie, kt\u00f3ra pomog\u0142a jej ofiaruj\u0105c bezcenne korzenie mandragory. Postanowi\u0142a uda\u0107 si\u0119 w najbli\u017csz\u0105 pe\u0142ni\u0119 do lasu i podzi\u0119kowa\u0107 stworzeniu. Zapyta wcze\u015bniej Mari\u0119 co by\u0142oby odpowiednim darem za tak pot\u0119\u017cne narz\u0119dzia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marysia z rado\u015bci\u0105 wr\u00f3ci\u0142a na mokrad\u0142a. Czu\u0142a si\u0119 tam jak w domu. Pokocha\u0142a szczerze widz\u0105c\u0105 i z rado\u015bci\u0105 wita\u0142a ka\u017cdy dzie\u0144. Ka\u017cda kobieta potrzebowa\u0142a matek. Jednej biologicznej oraz innych, duchowych. To w\u00f3wczas mog\u0142a osi\u0105gn\u0105\u0107 sw\u00f3j pe\u0142en potencja\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dziesi\u0105tego miesi\u0105ca Maria stwierdzi\u0142a, \u017ce m\u0142oda uczennica jest gotowa na wej\u015bcie do \u015bwiata magicznego. Coraz cz\u0119\u015bciej opuszcza\u0142y moczary i w r\u00f3\u017cnych lasach odwiedza\u0142y magiczne stworzenia, kt\u00f3re ch\u0119tnie dzieli\u0142y si\u0119 z m\u0142od\u0105 kobiet\u0105 swoj\u0105 wiedz\u0105. Dwunastego miesi\u0105ca Marysia sama uda\u0142a si\u0119 do Trzech Widz\u0105cych. Przywita\u0142o j\u0105 to samo stworzenie, lecz teraz nie powstrzymywa\u0142o krok\u00f3w dziewczyny. Obserwowa\u0142o j\u0105 z przekrzywion\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0105. Lecz Marysia jedynie odda\u0142a pok\u0142on Wierzbom i z\u0142o\u017cy\u0142a dla ka\u017cdej ofiar\u0119 z kwiat\u00f3w, miodu oraz miseczki z krystalicznie czyst\u0105 wod\u0105. Pok\u0142oni\u0142a si\u0119 przed drzewami i poprosi\u0142a o wsparcie w trudnych momentach, o wizje i rad\u0119, gdy przyjdzie jej w przysz\u0142o\u015bci skorzysta\u0107 z ich pot\u0119\u017cnych dar\u00f3w. Wierzby zaszumia\u0142y przyzwalaj\u0105co. Wiatr popchn\u0105\u0142 j\u0105 w stron\u0119 trzeciej Widz\u0105cej. Ostro\u017cnie przy\u0142o\u017cy\u0142a czo\u0142o do jej grubego pnia i zap\u0142aka\u0142a. Ruszy\u0142a biegiem do pozostawionej na skraju lasu klaczy. Cho\u0107 wiedzia\u0142a, \u017ce nie zd\u0105\u017cy. Nie ma s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re pomog\u0142yby jej si\u0119 upora\u0107 z t\u0105 strat\u0105. Wci\u0105\u017c pami\u0119ta\u0142a wczorajszy, spokojny wiecz\u00f3r. Stara Maria przytuli\u0142a j\u0105 delikatnie i zacz\u0119\u0142a \u015bpiewa\u0107. Trwa\u0142y tak d\u0142ugie chwile. A mocny g\u0142os starszej kobiety ni\u00f3s\u0142 si\u0119 z tarasu w przestrze\u0144 mokrade\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144 \u017cycie, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144 \u017cycie, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Tyle pi\u0119knych chwil, tyle \u015bwiat\u0142a we wspomnieniach<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Jedno odchodzi by drugie mog\u0142o \u017cy\u0107<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Jedno odpocznie by drugie tworzy\u0107 mog\u0142o<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144 \u017cycie, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144 \u017cycie, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Tyle pi\u0119knych chwil, tyle \u015bwiat\u0142a we wspomnieniach<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Mi\u0142o\u015b\u0107 wszystko uleczy, magia wszystko ods\u0142oni<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Ucz si\u0119, \u017cycie ucz<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>\u017bycie p\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>To co zostaje pe\u0142ne mocy jest<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Nieko\u0144cz\u0105ca si\u0119 droga przed nami<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144 \u017cycie, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>P\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144, p\u0142y\u0144<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy Marysia dotar\u0142a do chaty na mokrad\u0142ach jej nauczycielki ju\u017c nie by\u0142o. Tylko cia\u0142o le\u017ca\u0142o, z zamkni\u0119tymi powiekami, z delikatnym u\u015bmiechem na ustach, ju\u017c sztywne. Marysia ukl\u0119k\u0142a i wznios\u0142a do nieba intencje. Intencje szcz\u0119\u015bcia i spokoju dla widz\u0105cej, kt\u00f3ra odesz\u0142a w obj\u0119cia \u015amierci. Prosi\u0142a, aby stara nauczycielka gdziekolwiek jest spojrza\u0142a czasem na \u017cycie swej uczennicy z mi\u0142o\u015bci\u0105, aby wspar\u0142a j\u0105 w drodze, kt\u00f3r\u0105 przecie\u017c przez chwil\u0119 kroczy\u0142y wsp\u00f3lnie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I wtedy to poczu\u0142a. Podmuch przyjemnego, ciep\u0142ego powietrza. Zapach go\u017adzik\u00f3w. Poczu\u0142a si\u0142\u0119 ca\u0142ych pokole\u0144 widz\u0105cych. I poczu\u0142a, \u017ce jest ju\u017c gotowa zaj\u0105\u0107 swoje miejsce w\u015br\u00f3d nich.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Oto jestem \u2013 powiedzia\u0142a m\u0142oda kobieta w przestrze\u0144 \u2013 Maria z mokrade\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I wiedzia\u0142a, \u017ce tak mia\u0142o by\u0107. \u017be dalsz\u0105 nauk\u0119 podejmie ju\u017c sama. Cho\u0107\u2026. Czy rzeczywi\u015bcie jest sama? Spojrza\u0142a za okno na tysi\u0105ce \u015bwietlik\u00f3w ta\u0144cz\u0105cych w jej ogrodzie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center wp-block-paragraph\">***<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Co to jest w tych lasach, co tak wielu ludzi przyci\u0105ga? <\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ludzie pocz\u0105tkowo id\u0105 tam tylko pozbiera\u0107 jagody i zio\u0142a. Pos\u0142ucha\u0107 nawo\u0142ywania sowy. Id\u0105 na chwil\u0119, id\u0105 po raz pierwszy. A potem ju\u017c tylko wracaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; W lasach s\u0105 stworzenia. Magiczne stworzenia. W lasach s\u0105 nauczyciele.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center wp-block-paragraph\">***********************************<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ciemny las opowiada o wewn\u0119trznej przemianie. O tym, jak pozornie nic si\u0119 nie zmienia w naszym \u017byciu, a jednak zmienia si\u0119 wszystko, bo zmieniamy siebie. Nasze spojrzenie si\u0119 wyostrza wraz z rosn\u0105c\u0105 pewno\u015bci\u0105 siebie. Wiar\u0105 we w\u0142asne mo\u017cliwo\u015bci. Zaufaniem w  ten cichy g\u0142os, kt\u00f3ry, gdy damy mu wi\u0119cej uwagi, rozbrzmiewa coraz czy\u015bciej i g\u0142o\u015bniej. Wewn\u0119trzna praca daje owoce w \u015bwiecie zewn\u0119trznym. Bo zawsze zaczynamy od \u015brodka. Bohaterka, zanim z Marysi przemieni si\u0119 w Mari\u0119, przebywa d\u0142ug\u0105 drog\u0119. A przebywa j\u0105 lekko, z ciekawo\u015bci\u0105 przyjmuj\u0105c wszystko nowe. Bo tak te\u017c mo\u017cna. Du\u017ce zmiany mog\u0105 zadziewa\u0107 si\u0119 dla nas w lekko\u015bci. Sp\u00f3jrzcie na fragmenty o lesie, kt\u00f3re rozpoczynaj\u0105 i ko\u0144cz\u0105 bajk\u0119 \u2013 to swoista klamra pokazuj\u0105ca wewn\u0119trzn\u0105 przemian\u0119, kt\u00f3ra ma wp\u0142yw na to, jak widzimy \u015bwiat.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":224,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"class_list":["post-215","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-basnie","bwp-masonry-item","bwp-col-3","bwp-post-has-title"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/215","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=215"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":287,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/215\/revisions\/287"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/224"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}