{"id":298,"date":"2024-05-23T12:50:26","date_gmt":"2024-05-23T12:50:26","guid":{"rendered":"https:\/\/gawedziarka.pl\/?p=298"},"modified":"2024-06-01T12:21:16","modified_gmt":"2024-06-01T12:21:16","slug":"srebrne-lzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gawedziarka.pl\/?p=298","title":{"rendered":"Srebrne \u0142zy"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>\u017by\u0142a raz dziewczyna, kt\u00f3ra mia\u0142a wszystko. Rodzin\u0119, narzeczonego, dom i przyjaci\u00f3\u0142. U\u015bmiech na twarzy. U\u015bmiech, kt\u00f3ry nie si\u0119ga\u0142 oczu. Mia\u0142a na imi\u0119 Anastazja. Noc\u0105, gdy z ulg\u0105 zamyka\u0142a za sob\u0105 drzwi, z tych oczu p\u0142yn\u0119\u0142y srebrne \u0142zy. \u0141zy g\u0119ste i magiczne. Tka\u0142a z nich koce. Dziewczyna dojrza\u0142a i wysz\u0142a za swego wybranka, kt\u00f3ry wci\u0105\u017c zna\u0142 jedynie jej u\u015bmiech i jasn\u0105 twarz, kt\u00f3r\u0105 cz\u0119sto kierowa\u0142a w stron\u0119 s\u0142o\u0144ca. Zna\u0142 j\u0105 jako ciep\u0142\u0105 i opieku\u0144cz\u0105. M\u0105dr\u0105 i zabawn\u0105. Pe\u0142n\u0105 ognia i pasji. Zna\u0142 jej jasne strony i za nie j\u0105 pokocha\u0142. Noc\u0105, gdy zasypia\u0142, jego \u017cona opuszcza\u0142a wsp\u00f3ln\u0105 sypialni\u0119 i kierowa\u0142a swe kroki do pobliskiego lasu. Krzycza\u0142a tam i wy\u0142a ze z\u0142o\u015bci. Czasem wybucha\u0142a \u017calem, poczuciem winy, czy strachem. P\u0142aka\u0142a srebrnymi \u0142zami. A z \u0142ez tych tka\u0142a koce.<\/p>\n\n\n\n<p>Lata up\u0142ywa\u0142y im harmonijnie, m\u0105\u017c bardzo kocha\u0142 swoj\u0105 \u017con\u0119 i bardzo j\u0105 podziwia\u0142 za jej si\u0142\u0119 i dobro\u0107. Gdy urodzi\u0142a si\u0119 im c\u00f3reczka obydwoje poczuli, \u017ce to pi\u0119kne wydarzenie zbli\u017cy\u0142o ich jeszcze bardziej.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy c\u00f3reczka podros\u0142a i zacz\u0119\u0142a okazywa\u0107 sw\u00f3j gniew, w\u0142adczo\u015b\u0107 i asertywno\u015b\u0107 co\u015b w jej matce si\u0119 obudzi\u0142o. Obserwowa\u0142a jak c\u00f3rka g\u0142o\u015bno krzyczy nie, jak g\u0142o\u015bno krzyczy z emocji, jak ca\u0142a pogr\u0105\u017ca si\u0119 w dzieci\u0119cej rozpaczy. I jak bez wstydu szuka potem pocieszenia, pomocy, ukojenia. Patrzy\u0142a z zachwytem na wszystkie emocje c\u00f3reczki. Uczy\u0142a si\u0119 tego, jak swobodnie ta je okazuje. Pocz\u0105tkowo musia\u0142a delikatnie hamowa\u0107 m\u0119\u017ca, kt\u00f3ry bardzo chcia\u0142 ucisza\u0107 c\u00f3reczk\u0119, przera\u017cony jej \u0142zami. M\u0119\u017ca, kt\u00f3ry bardzo chcia\u0142 sw\u0105 c\u00f3rk\u0119 widzie\u0107 szcz\u0119\u015bliw\u0105 i kt\u00f3ry na szcz\u0119\u015bcie szybko poj\u0105\u0142, \u017ce na ka\u017cd\u0105 emocj\u0119 dziecka jest przestrze\u0144. Wi\u0119c by\u0142, czuwa\u0142 i dawa\u0142 wsparcie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy w\u0142a\u015bnie zacz\u0119\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy nimi co\u015b psu\u0107. Anastazja czasami u\u017cywa\u0142a wzburzonego g\u0142osu, gwa\u0142townie wychodzi\u0142a z pomieszczenia, z\u0142o\u015bci\u0142o j\u0105 wiele drobnych i wi\u0119kszych rzeczy, potrafi\u0142a krzykn\u0105\u0107 i si\u0119 pop\u0142aka\u0107. M\u0119\u017cczyzna nie rozumia\u0142, co si\u0119 dzieje. Czu\u0142 \u017cal i z\u0142o\u015b\u0107, i poczucie straty. Na gniew odpowiada\u0142 gniewem oraz podniesionym g\u0142osem. C\u00f3reczka s\u0142ysz\u0105c k\u0142\u00f3c\u0105cych si\u0119 rodzic\u00f3w sama uderza\u0142a w p\u0142acz i krzycza\u0142a do nich. Milkli, a niewypowiedziane s\u0142owa budowa\u0142y mi\u0119dzy nimi coraz wy\u017cszy mur. Blisko\u015b\u0107 znikn\u0119\u0142a. Zast\u0105pi\u0142y j\u0105 r\u00f3\u017cne emocje i stany umys\u0142u: ostro\u017cno\u015b\u0107, nadzieja, t\u0119sknota, bunt, \u017cal, z\u0142o\u015b\u0107, poczucie straty, niezrozumienia, bycia nies\u0142yszanym lub niewidzianym.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdawa\u0107 by si\u0119 mog\u0142o, \u017ce kobieta, kt\u00f3ra mia\u0142a przecie\u017c wszystko, wok\u00f3\u0142 widzia\u0142a jedynie brak.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0105\u017c coraz cz\u0119\u015bciej patrzy\u0142 na ni\u0105 z niedowierzaniem. Brak dotyku Anastazja odczuwa\u0142a jak brak tlenu. Czu\u0142a, \u017ce si\u0119 dusi. Czu\u0142a swe zamro\u017cone cia\u0142o i sama siebie nie poznawa\u0142a. S\u0142ysza\u0142a, co m\u00f3wi m\u0105\u017c. I coraz cz\u0119\u015bciej patrzy\u0142a nieszcz\u0119\u015bliwa na jego oddalaj\u0105ce si\u0119 plecy.<\/p>\n\n\n\n<p>I czu\u0142a jak buzuje w niej gniew. Jak te s\u0142owa go podsycaj\u0105, wywo\u0142uj\u0105c coraz wy\u017csze p\u0142omienie. A jedyne, czego pragn\u0119\u0142a, to by\u0107 wys\u0142uchan\u0105, utulon\u0105, pokochan\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0142a coraz rzadziej i coraz ciszej. Patrzy\u0142a na swoj\u0105 c\u00f3reczk\u0119 i czu\u0142a jak co\u015b w niej p\u0119ka. Czy taka chce by\u0107? Taki \u015bwiat pokaza\u0107 dziecku, taki wz\u00f3r mi\u0142o\u015bci, zwi\u0105zku, rodziny?<\/p>\n\n\n\n<p>Uciek\u0142a do lasu. Tam pozwala\u0142a sobie na wszystkie emocje, kt\u00f3rych nie akceptowa\u0142 jej m\u0105\u017c. Czu\u0142a jak opadaj\u0105 z niej po kolei wszystkie maski. By\u0142y noce, gdy kwili\u0142a niczym dziecko, uzdrawiaj\u0105c i uwalniaj\u0105c wspomnienia z dzieci\u0144stwa. Wreszcie przysz\u0142a taka noc, czarna i samotna bez ksi\u0119\u017cyca na niebie, gdy kwilenie zamieni\u0142o si\u0119 w pot\u0119\u017cny ryk, a ryk us\u0142yszany i zaakceptowany przeszed\u0142 w \u015bpiew.<\/p>\n\n\n\n<p>Wsta\u0142a i, wybijaj\u0105c stopami rytm, \u015bpiewa\u0142a pe\u0142nym g\u0142osem, prosto z przepony, nareszcie wolna. Pozwala\u0142a, aby cia\u0142o j\u0105 prowadzi\u0142o uwalniaj\u0105c z siebie wszelkie blokady. Bo cia\u0142o pami\u0119ta. Prowadzi\u0142y j\u0105 nadgarstki i \u0142okcie, biodra i stopy. Czu\u0142a jak cia\u0142o wsp\u00f3\u0142pracuje i z mi\u0142o\u015bci\u0105 coraz \u0142agodniejsze podejmuje ruchy. Uko\u0142ysana m\u0105dro\u015bci\u0105 swego cia\u0142a uwolni\u0142a sw\u00f3j g\u0142os z okow\u00f3w narzuconych przez tradycj\u0119, kultur\u0119 i nawyki wyniesione z domu rodzinnego.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy \u015bpiew wybrzmia\u0142 zobaczy\u0142a wok\u00f3\u0142 siebie mn\u00f3stwo cieni. Lecz czu\u0142a si\u0119 bezpiecznie. To przecie\u017c kobiety jej rodu przysz\u0142y j\u0105 wesprze\u0107. Kobiety, kt\u00f3rym odebrano kiedy\u015b g\u0142os. Kobiety, kt\u00f3re cz\u0119sto cierpia\u0142y w milczeniu przyjmuj\u0105c w siebie narzucone im wzorce. Patrzy\u0142a jak kopi\u0105 d\u00f3\u0142 w ziemi. Nast\u0119pnie pozwoli\u0142a ich sprawnym d\u0142oniom owin\u0105\u0107 si\u0119 szczelnie stworzonymi przez siebie kocami z \u0142ez. Delikatnie i ostro\u017cnie u\u0142o\u017cy\u0142y j\u0105 w przygotowanym dole. Pozostawi\u0142y ma\u0142y otw\u00f3r na nos, lecz srebrzysty materia\u0142 otula\u0142 j\u0105 tak ciasno, \u017ce zn\u00f3w nap\u0142yn\u0105\u0142 do niej strach. Dlatego zacz\u0119\u0142a oddycha\u0107, wydycha\u0107 z siebie ten strach. Potem przysz\u0142a duma, poczucie zagro\u017cenia, poczucie odrzucenia, brak wiary w siebie\u2026 Przychodzi\u0142y wszystkie te odczucia, kt\u00f3re blokowa\u0142y j\u0105 przed poznaniem samej siebie. Wydycha\u0142a je powierzaj\u0105c Ojcu Wiatr\u00f3w. Wytrz\u0105sa\u0142a je, powierzaj\u0105c Matce Ziemi. I wiedzia\u0142a, \u017ce jej Opiekunowie przemieniaj\u0105 je w \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3re z wolna rozpuszcza\u0142o otaczaj\u0105ce j\u0105 koce.<\/p>\n\n\n\n<p>Powoli wysz\u0142a z do\u0142u. \u015awita\u0142o. Odwa\u017cnie ruszy\u0142a z powrotem do swego domu. C\u00f3reczka wybieg\u0142a na jej powitanie z radosnymi oczami i szczebiotem na ustach. Lecz m\u0105\u017c zatrzyma\u0142 si\u0119 niepewnie w progu i unika\u0142 jej spojrzenia. Pozwoli\u0142a mu trwa\u0107 w tych emocjach, nie chc\u0105c ich zagadywa\u0107. Pozornie sp\u0119dzili normalny dzie\u0144, lecz z ka\u017cd\u0105 mijaj\u0105c\u0105 godzin\u0105 napi\u0119cie narasta\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy po\u0142o\u017cyli spa\u0107 swoj\u0105 ma\u0142\u0105 c\u00f3reczk\u0119, Anastazja unios\u0142a delikatnie brod\u0119 m\u0119\u017ca zmuszaj\u0105c go do spojrzenia jej w oczy. Poprosi\u0142a go o szczer\u0105 rozmow\u0119. Usiedli wi\u0119c naprzeciwko siebie, za \u015bwiat\u0142o maj\u0105c strzelaj\u0105ce p\u0142omienie w kominku. Anastazja u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 delikatnie \u2013 te p\u0142omienie ju\u017c nie obejmuj\u0105 jej cia\u0142a. Czu\u0142a szcz\u0119\u015bcie i ogromn\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 do siebie. I chcia\u0142a si\u0119 t\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 dzieli\u0107, r\u00f3wnie\u017c ze swoim m\u0119\u017cem. By\u0142a jednak gotowa przyj\u0105\u0107 jego odmow\u0119. Chcia\u0142a bowiem by\u0107 jego wyborem.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzieli d\u0142ugo w ciszy, nie przerywaj\u0105c kontaktu wzrokowego. By\u0142o to bardzo trudne na pocz\u0105tku. Nie nawykli do takiej blisko\u015bci. I tak po\u0142\u0105czeni, bez s\u0142\u00f3w, opowiadali o swej samotno\u015bci, o swych l\u0119kach, o potrzebach, nadziejach i marzeniach. Patrzyli na siebie szukaj\u0105c odpowiedzi.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*******<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017by\u0142a raz dziewczyna, kt\u00f3ra mia\u0142a wszystko. Rodzin\u0119, narzeczonego, dom i przyjaci\u00f3\u0142. U\u015bmiech na twarzy. U\u015bmiech, kt\u00f3ry nie si\u0119ga\u0142 oczu. Mia\u0142a na imi\u0119 Anastazja. Noc\u0105, gdy z ulg\u0105 zamyka\u0142a za sob\u0105 drzwi, z tych oczu p\u0142yn\u0119\u0142y srebrne \u0142zy. \u0141zy g\u0119ste i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":299,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"class_list":["post-298","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-basnie","bwp-masonry-item","bwp-col-3","bwp-post-has-title"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/298","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=298"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/298\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":300,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/298\/revisions\/300"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/299"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=298"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=298"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gawedziarka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=298"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}